Zaskakujące wieści. "Przyłożył rękę do zwolnienia"

Getty Images / Bruno Penas/Quality Sport Images / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Getty Images / Bruno Penas/Quality Sport Images / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Sebastian Staszewski na kanale Bogdana Rymanowskiego opowiedział o relacjach Roberta Lewandowskiego z trenerami. Padło nazwisko szkoleniowca, który nie widział z nim dalszej współpracy.

W tym artykule dowiesz się o:

7 listopada do sprzedaży trafiła nieautoryzowana biografia Roberta Lewandowskiego. Autorem książki jest Sebastian Staszewski. Dziennikarz ujawnił kilka interesujących fragmentów podczas rozmowy wyemitowanej na kanale Bogdana Rymanowskiego.

Wiadomo, że nie zabraknie w książce informacji na temat relacji polskiego napastnika z trenerami. Podobno "Lewy" z niektórymi nie żył najlepiej. Autor biografii twierdzi, że tak było m.in. z Carlo Ancelottim, z którym współpracował w Bayernie Monachium.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandal na murawie! Kibic uderzył piłkarza

- To głębokie pragnienie wygrywania sprawia, że Robert stosuje bardzo prosty podział. Ci, którzy pomagają mu wygrywać, to są przyjaciele, a ci, którzy przeszkadzają mu w tym to wrogowie. Jeśli Robert Lewandowski uznał, że Hansi Flick przeszkadza mu w osiągnięciu sukcesu w Bayernie Monachium, poszedł do Karla-Heinza Rummenigge razem z grupą piłkarzy i nadawał na trenera. Myślę, że przyłożył rękę do zwolnienia Carlo Ancelottiego. Nie podobało mu się m.in., że asystent Ancelottiego popala papierosy na treningu, a treningi są za mało intensywne - zdradził Staszewski.

Jeszcze ciekawiej robi się w kwestii FC Barcelony. To tam był trener, który w pewnym momencie nie wyobrażał sobie dalszej współpracy z "Lewym", co miał potwierdzić prezydent Joan Laporta. Chodzi o Xaviego, który prowadził Polaka w jego pierwszym sezonie w "Dumie Katalonii".

- Powiedział mi (Laporta - przyp. red.), że jak tylko Robert wyczuł, że Xavi, a właściwie jego sztab, przestaje dojeżdżać z treningami fizycznymi, czyli drużyna będzie słabła, od razu się zaczęło. To niedobrze, to jest źle, to jest źle. Laporta powiedział, że Robert bardzo narzeka na Xaviego, przy czym dodał "ja wiem, że robi to po to, bo chce wygrywać". Xavi wiedział, że Lewandowski stał się jego szatnianą opozycją. Przyszedł do dyrektora sportowego Deco z listą piłkarzy, których już nie chce na przyszły sezon. I Lewandowski był na tej liście - ujawnił dziennikarz.

Aktualnie Lewandowski współpracuje w klubie z Hansim Flickiem. Z kolei w reprezentacji Polski selekcjonerem jest Jan Urban. Ten drugi sprawił, że 37-latek zdecydował się wrócić do kadry po chwilowym odejściu, które ogłosił za kadencji Michała Probierza.

Komentarze (37)
avatar
Zorkin/Miodzio to c.wel lubi w TYBDO
8.11.2025
Zgłoś do moderacji
22
0
Odpowiedz
avatar
ModzioZorkinowiMlaskaMiodzio
8.11.2025
Zgłoś do moderacji
35
5
Odpowiedz
Wiele jest ofiar magistra, w Barcelonie wykończył Xaviego i Gundogana, ponieważ szybko rozgryźli magistra - Xavi nie widział go w swojej drużynie, a Gundogan publicznie go krytykował. Wizytówką Czytaj całość
avatar
POLexITnow
7.11.2025
Zgłoś do moderacji
18
0
Odpowiedz
Szemrany hejt z Kucharskim w tle. 
avatar
Jacek Niedźwiecki
7.11.2025
Zgłoś do moderacji
26
2
Odpowiedz
Stare dziady na emeryturę. Młodzi na boisko. Ale Urban nie ma cojones. I dlatego z Górnika zwolnił go stary Podolski, a z reprezentacji zwolni go stary Lewandowski 
avatar
ZK590
7.11.2025
Zgłoś do moderacji
22
4
Odpowiedz
I bardzo dobrze. To piłkarze pracują na wynik a nie trener. Wynik to nie manna z nieba. Trzeba na niego ciężko pracować a nie odpoczywać na kacu lub zabawiać się na treningu lekko łatwo i przy Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści