Jan Urban tłumaczy sensacyjne powołanie. "Stawiam na tego, którego znam"

Getty Images / Na zdjęciu: Jan Urban tłumaczy powołanie dla Kryspina Szcześniaka
Getty Images / Na zdjęciu: Jan Urban tłumaczy powołanie dla Kryspina Szcześniaka

- Kiedy mam na oku dwóch kandydatów i waham się, którego wybrać, stawiam na tego, którego znam i wiem, czego się po nim spodziewać - mówi selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban, tłumacząc powołanie dla Kryspina Szcześniaka.

W piątek w samo południe poznaliśmy nazwiska zawodników powołanych przez Jana Urbana na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski.

Największym zaskoczeniem była obecność na liście Kryspina Szcześniaka z Górnika Zabrze. Ma to oczywiście związek z tym, że Przemysław Wiśniewski nie będzie mógł zagrać w meczu z Holandią z powodu kartek.

Jan Urban wytłumaczył na łamach tvpsport.pl, dlaczego zdecydował się właśnie na tego zawodnika.

- Nie kreuję się na kogoś, kto przypisuje sobie zasługi, że prowadził jakiegoś zawodnika na początku jego kariery. Kiedy jednak mam na oku dwóch kandydatów i waham się, którego wybrać, stawiam na tego, którego znam i wiem, czego się po nim spodziewać. W Ekstraklasie i poza Polską gra wielu środkowych obrońców - byłoby z kogo wybrać. Może gdyby nie sytuacja z Przemkiem Wiśniewskim, to nie byłoby powołania dla Kryspina? Nie chcieliśmy jednak zostać z jednym tylko rezerwowym stoperem. Co nie zmienia faktu, że w ostatnim czasie Kryspin grał dobrze i na prawej obronie i jako stoper. Zapewniam, że oglądamy innych kandydatów i chciałbym, żeby powołanie Kryspina spowodowało ich mobilizację - powiedział Urban.

Ze Szcześniakiem miał okazję współpracować w Górniku. Selekcjoner skomentował też, czym do powołania przekonał go Filip Rózga.

- Tym, że to dobry piłkarz, którego znam jeszcze z czasów gry w Cracovii. Zagraniczny transfer młodego zawodnika z naszej ligi często wiąże się z tym, że najpierw potrzebuje czasu, by zaadaptować się w nowym środowisku. Przykładem jest Janek Ziółkowski. Szybko dostał szansę w Romie, ale teraz nie gra. Często podobnie działo się z innymi graczami, ale w ostatnim czasie Filip jest na fali wznoszącej. Dostawał coraz więcej minut i postawą zasłużył na powołanie - przyznał Urban.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: mecz przerwany. Trudno uwierzyć, co zrobili piłkarze

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści