Międzynarodowe Centrum Studiów Sportowych (CIES) opublikowało ranking "najdroższych nastolatków świata". Na jego szczycie znalazł się Lamine Yamal z FC Barcelony. Wartość piłkarza Blaugrany oszacowano na zawrotną kwotę.
Mowa o aż 350 milionach euro (blisko 1,5 miliarda złotych - przyp. red.), co czyni go nie tylko najdroższym nastolatkiem, ale też jednym z najwyżej wycenianych piłkarzy globu. Choć ma zaledwie 18 lat, w obecnym sezonie rozegrał już dziesięć spotkań, w których zdobył pięć bramek i zaliczył sześć asyst. W tegorocznym plebiscycie Złotej Piłki zajął drugie miejsce, co tylko potwierdza, jak ogromny potencjał dostrzegają w nim eksperci.
ZOBACZ WIDEO: Bramkarz popisał się kapitalnym trafieniem w Argentynie
Na drugim miejscu w zestawieniu CIES znalazł się Estevao z Chelsea, którego wartość oszacowano na 120 milionów euro. Różnica między nim a Yamalem jest więc gigantyczna, bo ponad dwa razy większa. Wskazuje to, jak wyjątkową pozycję w światowym futbolu zajmuje młody Hiszpan.
Od debiutu w pierwszej drużynie Barcelony w lipcu 2023 roku Yamal rozegrał już 116 meczów. W tym czasie zdobył 30 goli i zaliczył 40 asyst, co jest imponującym wynikiem jak na zawodnika w jego wieku. Na Camp Nou traktowany jest jak przyszłość klubu i naturalny następca największych gwiazd.
Rosnąca pozycja zawodnika przekłada się również na jego zarobki. Dzięki kontraktowi z Barceloną i licznym umowom sponsorskim Yamal już teraz inkasuje ogromne kwoty. Eksperci podkreślają, że jego marketingowy potencjał dorównuje temu sportowemu, a kolejne lata mogą tylko podbić jego wartość.
Mimo młodego wieku Yamal uchodzi za jednego z najbardziej kompletnych piłkarzy młodego pokolenia. Łączy szybkość, technikę i dojrzałość taktyczną, a jego rozwój śledzą największe kluby i media na świecie. Jeśli utrzyma obecną formę, jego cena może jeszcze wzrosnąć - choć już dziś przyprawia o zawrót głowy.