Legia Warszawa znajduje się w dołku. W niedzielnym meczu PKO Ekstraklasa stołeczna drużyna przegrała z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 1:2. Kolejny słaby występ Wojskowych spotkał się z falą krytyki ze strony dziennikarzy i ekspertów aktywnych na platformie X.
"Legia już naprawdę musi oglądać się za siebie. Sezon 21/22 puka do drzwi" - nie kryje Łukasz Olkowicz z "Przeglądu Sportowego".
"Są jakieś granice w byciu dziadem, a przegrywanie z Bruk-Betem u siebie to jednak przekroczenie tej granicy" - pisze Paweł Paczul z Weszło.
"Tragiczna Legia Warszawa. BBT Nieciecza z przełamaniem w lidze i historycznym, pierwszym zwycięstwem przy Łazienkowskiej. To się samo komentuje. Naiwnie liczono, że po tym meczu będzie spokojniej, a w przerwie na kadrę pali się po dach. Bez trenera, bez punktów, bez mapy" - komentuje Tomasz Włodarczyk, redaktor naczelny serwisu Meczyki.pl.
"Legia bardziej wierzyła w Iordanescu niż sam Iordanescu. Legia bardziej wierzy w Astiza niż sam Astiz. Na pewno nie można powiedzieć, że brakuje konsekwencji" - dodaje Mateusz Rokuszewski z tej samej redakcji.
"Bobić i Żewlakow out. Natychmiast" - nie ma wątpliwości Łukasz Ciona.
"Mroźno w Warszawie. -12 w połowie listopada" - dodaje Marek Szkolnikowski.
"Gdyby nie ujemne punkty Lechii Gdansk, Legia Warszawa miałaby w tym momencie tylko 2 pkt przewagi nad strefą spadkową" - analizuje Michał Mitrut z Canal+ Sport.