Wielki powrót? Oto kto był na trybunach na meczu Legii

PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Jacek Magiera (pierwszy z prawej)
PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Jacek Magiera (pierwszy z prawej)

Jacek Magiera obserwował na żywo spotkanie Legii Warszawa z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza (1:2). Obecny asystent selekcjonera Jana Urbana jest łączony z powrotem do stołecznego klubu w roli trenera.

W 15. kolejce PKO Ekstraklasy Legia Warszawa po raz kolejny straciła punkty. W sobotę (9 listopada) stołeczny klub męczył się z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza i ostatecznie musiał uznać wyższość rywala.

Legia przegrywała już od 24. minuty, a w 73. doprowadziła do remisu. Choć miała swoje szanse na to, by objąć prowadzenie, to ostatecznie straciła gola w doliczonym czasie gry po kontrze, którą skończył Andrzej Trubeha.

Tym samym Termalica po raz pierwszy w historii wygrała przy Łazienkowskiej. Z kolei dla Legii było to już piąte spotkanie z rzędu w PKO Ekstraklasie, w którym nie zdobyła kompletu punktów.

Mecz ten z perspektywy trybun obserwował Jacek Magiera. Warto dodać, że jest on łączony z powrotem do klubu w roli szkoleniowca. "48-letni trener w towarzystwie Dariusza Mioduskiego, Michała Żewłakowa i Friediego Bobicia ogląda z trybun mecz stołecznej drużyny z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza" - przekazał portal meczyki.pl.

Warto dodać, że to samo źródło w ostatnich dniach poinformowało, że Polski Związek Piłki Nożnej nie otrzymał sygnałów o zainteresowaniu jego osobą. Magiera jest obecnie asystentem selekcjonera Jana Urbana i w przypadku odejścia potrzebowałby zgody PZPN.

ZOBACZ WIDEO: Bramkarz popisał się kapitalnym trafieniem w Argentynie

Komentarze (1)
avatar
Zeitgeist
9.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Zmiany trenerow nic nie zmienia w grze Legii. Po prostu zle dobrali sobie pilkarzy, powstala grupa pilkarzy z dobrym CV, ale nie tworzaca kolektywu. Pilka nozna, to jest jak w filharmonii, kole Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści