Pogoń Szczecin chciała zrehabilitować się po porażce z Wisłą Płock, a Jagiellonia miała za sobą czwartkowy mecz w ramach Ligi Konferencji. Mimo intensywnego tygodnia to białostoczanie szybciej otworzyli wynik.
Już w 13. minucie Dimitris Rallis wykorzystał wolną przestrzeń i płaskim uderzeniem pokonał Valentina Cojocaru. Pogoń odpowiedziała serią ataków i w 27. minucie wyrównała. Kamil Grosicki trafił przy słupku po podaniu Adriana Przyborka.
ZOBACZ WIDEO: Czy Quebonafide potrafi grać w piłkę? Zebraliśmy jego akcje z meczu Mazura!
Zanosiło się na remis w Szczecinie, ale goście nie powiedzieli ostatniego słowa. Jagiellonia przeprowadziła szybki kontratak w trzeciej minucie doliczonego czasu.
Oskar Pietuszewski przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, po czym wyłożył ją Jesusowi Imazowi. Hiszpan zdecydował się na podcinkę i po jego próbie futbolówka odbiła się jedynie od poprzeczki.
Piłka trafiła ponownie do Pietuszewskiego, który strzałem z powietrza wpakował ją do pustej bramki. Młodzieżowy reprezentant Polski tym uderzeniem zagwarantował Jagiellonii zwycięstwo 2:1.
17-letni Pietuszewski w tym sezonie może pochwalić się już trzema zdobytymi bramkami. Selekcjoner Jan Urban tonuje nastroje i wciąż nie powołał rewelacyjnego skrzydłowego do seniorskiej kadry.