Niedawno do sprzedaży trafiła nieautoryzowana biografia Roberta Lewandowskiego. Jej autorem jest Sebastian Staszewski. Dziennikarz ujawnił w niej wiele nieznanych faktów na temat jednego z najlepszych polskich piłkarzy w historii.
Jedną z nich poznaliśmy w programie "Dwa fotele" na kanale Meczyki. Staszewski został zapytany o kontakty dziennikarzami i czy z którymś z nich 37-latek miał dobre relacje.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: mecz przerwany. Trudno uwierzyć, co zrobili piłkarze
- Był czas, kiedy Roman Kołtoń miał dobre, ale później też się pokłócili - przyznał autor biografii.
Do zgrzytu między nimi doszło po Euro 2016. Reprezentacja Polski wtedy odpadła z turnieju w ćwierćfinale. Wiadomo, co miało być powodem spięcia.
- Kołtoń chciał, aby Lewandowski wypowiedział się po Euro 2016. Robert mu odmówił, a Roman mu napisał SMS-a: "Jesteś gwiazdeczką i zacząłeś się źle zachowywać" - zdradził Staszewski.
Od tamtego zdarzenia minęło już kilka lat. Piłkarz i dziennikarz mieli sobie wszystko wyjaśnić, dzięki czemu dziś ich relacje są normalne.