W środę wieczorem reprezentacja Rosji rozegrała kolejny mecz towarzyski. Tym razem jej rywalem było Peru.
Po inwazji na Ukrainę tylko to im pozostało, gdyż Rosjanie są wykluczeni z międzynarodowej rywalizacji, zarówno klubowej, jak i reprezentacyjnej.
Mimo iż większość klubów czy reprezentacji solidarnie bojkotuje ten kraj, to jednak notorycznie znajdują się wyjątki, które nie mają oporów, by zagrać z Rosją towarzysko.
I jednym z takich krajów jest Peru, czyli jedna z najsłabszych reprezentacji w Ameryce Południowej. Tam już eliminacje mistrzostw świata zostały zakończone i Peruwiańczycy zakończyli zmagania na przedostatnim miejscu w tabeli, co oznacza, że mundial obejrzą w telewizji.
Sam mecz... no cóż. Na pewno nie porwał. Bramkę dla gospodarzy zdobył w 18. minucie Aleksandr Gołowin. Rosjanie wykorzystali beznadziejne wznowienie gry z piątki przez rywali, a przede wszystkim koszmarny błąd bramkarza. Wyrównał w 82. minucie Alex Valera po mocnym strzale z dalszej odległości i... kolejnej raczej kiepskiej interwencji bramkarza, w tym wypadku rosyjskiego.
Dodajmy, że w sobotę Rosja zagra kolejny mecz towarzyski, tym razem z Chile.
Rosja - Peru 1:1 (1:0)
1:0 Aleksandr Gołowin 18'
1:1 Alex Valera 82'
ZOBACZ WIDEO: Był centymetry od pustej bramki. Nie uwierzysz, co zrobił