Szpakowski skomentował zamieszanie wokół Lewandowskiego. Apel do ekspertów

Getty Images / Foto Olimpik/NurPhoto/John Nacion / Na zdjęciu: Robert Lewandowski (z lewej) i Dariusz Szpakowski (z prawej)
Getty Images / Foto Olimpik/NurPhoto/John Nacion / Na zdjęciu: Robert Lewandowski (z lewej) i Dariusz Szpakowski (z prawej)

Nie wszyscy krytykują Roberta Lewandowskiego za podróż do USA, tuż przed zgrupowaniem reprezentacji Polski. Za kapitanem wstawił się Dariusz Szpakowski w rozmowie z TVP Sport.

Zanim rozpoczęło się listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski, już mieliśmy kolejną aferę. Burza rozpętała się w momencie, gdy wyszło na jaw, że Robert Lewandowski leci do USA i przez to straci jeden trening w kadrze.

Potem okazało się, że "Lewy" udał się do Stanów Zjednoczonych ze specjalną misją. Wziął udział w ceremonii rozświetlenia nowojorskiego Empire State Building w biało-czerwonych barwach z okazji Święta Niepodległości. 

ZOBACZ WIDEO: Był centymetry od pustej bramki. Nie uwierzysz, co zrobił

Na kapitana i tak spadła duża krytyka - ze strony ekspertów, a także kibiców. Nie wszyscy jednak się z nią zgadzają. Po stronie "Lewego" stanął Dariusz Szpakowski.

- Przestańmy szukać tematów zastępczych. Pojechał tam reprezentować Polskę, bo jest jednym z naszych ambasadorów poza krajem. We wtorek był już na konferencji prasowej i był w bardzo dobrym nastroju. Ostatnio strzelił hat-tricka dla Barcelony, więc widać, że jego forma rośnie. Doceniajmy to, co Robert zrobił i nadal robi dla polskiej piłki. Zostawmy go w spokoju - mówi słynny komentator w TVP Sport.

Teraz trzeba się skupić na meczu z Holandią w ramach eliminacji mistrzostw świata 2026. Szpakowski nie oczekuje zbyt wiele w starciu z gigantem europejskiej piłki.

- Jestem realistą i nie myślę o tym, że wywalczymy bezpośredni awans na mundial. Przestańmy się łudzić - droga na mistrzostwa świata wiedzie przez baraże, a my musimy zrobić wszystko, by znaleźć się w pierwszym koszyku i zapewnić jak najlepszą sytuację przed losowaniem. Z tego powodu tak ważne jest, by najpierw nie przegrać z Holandią, a następnie pokonać Maltę - przyznał.

Mecz Polska - Holandia odbędzie się w piątek 14 listopada o godzinie 20:45. Trzy dni później nasi piłkarze zagrają na wyjeździe z Maltą i będzie to koniec eliminacji. Potem niemal pewne jest, że zagramy w barażach o mundial.

Komentarze (1)
avatar
miko2016
13.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
Jeszcze tego komucha tu brakowało ,to już upadło w rynsztok słuchać tego niby sprawozdawcę .Dinozaury wygineły tysiące lat temu ,tylko jeden przeżył dzięki komunie . 
Zgłoś nielegalne treści