Reprezentacja Polski przebywa obecnie w Warszawie, gdzie w poniedziałek rozpoczęło się zgrupowanie kadry. Biało-Czerwoni trenują pod wodzą Jana Urbana przed meczami eliminacji do mistrzostw świata 2026. W piątek nasi piłkarze zmierzą się na PGE Narodowym w Warszawie z Holandią, a trzy dni później z Maltą.
Wśród zawodników powołanych przez selekcjonera znalazł się Jan Bednarek. Filar obrony nie przyleciał jednak do stolicy. Obrońca FC Porto doznał bowiem kontuzji kolana w niedzielnym meczu z Famalicao (1:0). W jego miejsce Urban postanowił dowołać Bartosza Bereszyńskiego.
ZOBACZ WIDEO: Bramkarz popisał się kapitalnym trafieniem w Argentynie
Bednarek występuje na co dzień w lidze portugalskiej u boku Jakuba Kiwiora. Drugi z naszych defensorów opowiedział o momencie, w którym klubowy kolega doznał kontuzji, w rozmowie z portalem laczynaspilka.pl.
- Akurat stałem obok niego, więc widziałem wszystko z bliska. Rozmawialiśmy po polsku, Janek z lekarzem po angielsku - niezły miks językowy. Od razu wiedziałem, że będzie musiał zejść. Powiedziałem mu nawet, żeby nie ryzykował, mimo że jeszcze nie wiedzieliśmy, jak poważny to uraz - skwitował.
- Czekaliśmy na wyniki badań do samego końca, licząc, że uda mu się przyjechać na kadrę, ale niestety - nie tym razem - dodał Kiwior. Reprezentant Polski zdradził przy okazji, że jego współpraca z Bednarkiem w barwach Porto układa się bardzo dobrze. W trakcie spotkań i w szatni rozmawiają ze sobą po polsku, co budzi zainteresowanie pozostałych zawodników.
Spotkanie Polska - Holandia w ramach eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata odbędzie się w piątek 14 listopada o godzinie 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego meczu na WP SportoweFakty.