Piłkarze reprezentacji Polski są blisko zapewnienia sobie udziału w barażach o mundial. W przedostatnim spotkaniu eliminacji MŚ 2026 podopieczni Jana Urbana zmierzą się z Holandią. Mecz zaplanowano na piątek 14 listopada na godzinę 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie.
Od dawna narzekano na brak energicznego dopingu podczas meczów reprezentacji Polski na Stadionie Narodowym. Mimo pełnych trybun, brakowało atmosfery znanej z Ekstraklasy. Polski Związek Piłki Nożnej podjął działania, aby to zmienić.
Na początku roku PZPN rozpoczął współpracę z "To My Polacy", mającą na celu zwiększenie entuzjazmu kibiców. Pomimo prób z bębnami i megafonami, początkowo liczba zaangażowanych fanów nie była zadowalająca. Teraz, przy wsparciu ultrasów, atmosfera ma być bardziej żywiołowa.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
Jak podkreśla TVP Sport, do Warszawy mają przyjechać ultrasi z m.in. Lechii, Górnika Zabrze, Jagiellonii, ŁKS-u i Śląska Wrocław.
Na jednej z trybun, przeznaczonej dla aktywnych kibiców, zorganizowany zostanie młyn, co ma przypominać doping znany z ostatniego meczu w Kownie na Litwie.
Bilety na wyznaczone miejsca sprzedawano z zaznaczeniem, że są one przeznaczone dla tych, którzy chcą głośno wspierać drużynę. Taka organizacja ma na celu stworzenie atmosfery, która podtrzyma energię piłkarzy przez całe spotkanie.
14 listopada o godzinie 20:45 rozpocznie się mecz Polska - Holandia. Transmisja telewizyjna na TVP 1 i TVP Sport, w internecie na Pilot WP i TVP Sport, a relacja tekstowa na portalu WP SportoweFakty.
Wstyd onich pisac