Po porażce z Finlandią (1:2) w ramach eliminacji do MŚ 2026 doszło do zmiany na stanowisku selekcjonera. Michała Probierza, który był w konflikcie z Robertem Lewandowskim, zastąpił Jan Urban. Ten we wrześniu oficjalnie zadebiutował jako trener drużyny narodowej. Szkoleniowiec poprowadził Biało-Czerwonych do remisu z Holandią (1:1) oraz zwycięstw nad Finlandią (3:1), Litwą (2:0) oraz towarzysko z Nową Zelandią (1:0).
Holenderskie media podkreślają, że Urban był jednym z asystentów Leo Beenhakkera, gdy ten poprowadził Biało-Czerwonych do Euro 2008. Słynny holenderski trener chwalił Polaka. Uważał, że w przyszłości będzie dobrym selekcjonerem. Podobnie było w przypadku Adama Nawałki, którego drużyna osiągnęła ćwierćfinał na Euro 2016.
ZOBACZ WIDEO: Kołecki skomentował Adamka we freak fightach. "Było mi przykro"
Dziennik "Volkskrant" przeprowadził rozmowę z Urbanem. Wynika z niej wprost, że Beenhakker był dla niego prawdziwym mentorem. Nasz selekcjoner naprawdę wiele mu zawdzięcza.
- Wiele nauczyłem się od Leo w stosunkowo krótkim czasie, kiedy pracowaliśmy razem w reprezentacji. Do dziś stosuję niektóre z jego rad. Leo posiadał niesamowitą wiedzę i zrozumienie piłki nożnej i był doskonałym trenerem - przekazał dziennikarzowi.
W holenderskiej gazecie nie zabrakło pochwał pod adresem Urbana. "Jest chwalony za znakomitą komunikację, międzynarodowe podejście, a Beenhakker był dla niego przykładem. Natychmiast sprowadził z powrotem do drużyny napastnika Roberta Lewandowskiego, który pokłócił się z poprzednim selekcjonerem reprezentacji" - można przeczytać.
Już w piątek (14 listopada) o godz. 20:45 reprezentacja Polski prowadzona przez Urbana po raz drugi spotka się z Holandią w ramach eliminacji do MŚ 2026. Tym razem do tego meczu dojdzie na PGE Narodowym w Warszawie.