To było spotkanie dwóch najlepszych drużyn w grupie G. Podobnie jak miesiąc temu w Rotterdamie, także na PGE Narodowym w Warszawie, padł rezultat 1:1. Polacy są pewni gry w barażach o MŚ 2026. Holendrzy mogą być spokojni o bezpośredni awans na mundial.
Spotkanie reprezentacji Polski i reprezentacji Holandii komentują kibice i eksperci. Biało-Czerwoni i selekcjoner Jan Urban zebrali pozytywne opinie, choć nie zabrakło także krytycznych uwag.
ZOBACZ WIDEO: Kołecki skomentował Adamka we freak fightach. "Było mi przykro"
"Co by się teraz działo, gdyby nie było Helsinek?" - pytał na platformie X Zbigniew Boniek, odnosząc się do przegranego przez kadrę Michała Probierza meczu z Finlandią w Helsinkach (1:2).
"Dwa remisy z Holandią po probierzowych męczarniach z Maltą i Litwą oraz porażce z Finlandią brzmią jak sen. Ale to rzeczywistość. A wszystko zaczęło się od zabranej Lewandowskiemu opaski i jego oświadczenia o rezygnacji z gry w kadrze. Futbol nigdy nie przestaje zaskakiwać" - napisał Sebastian Staszewski.
"Ja pod wrażeniem. Trochę jak za Nawałki, gdzie gramy na równo z topową ekipą, choć takich zawodników jak AN Urban nie ma. Co prawda piłką lepiej operowali Holendrzy, ale pod bramką mieli niewiele, my dużo więcej i w sumie możemy powiedzieć, że szkoda wyniku. Urban robi różnicę" - stwierdził Marek Wawrzynowski.
"Piotr Zieliński. Jaka to jest przyjemność mieć takiego rozgrywającego" - przyznał Michał Okoński.
"To podanie Lewego do Kamyka to niewyobrażalny skandal!" - zachwycał się Dawid Dobrasz, komentując asystę Roberta Lewandowskiego do Jakuba Kamińskiego przy golu na 1:0.
"Strach pomyśleć, jak zagrałby Robert Lewandowski, gdyby nie miał jet laga i nie opuścił treningu... Duże szczęście Holendrów" - zażartował Szymon Janczyk, nawiązując do słynnego wylotu Roberta Lewandowskiego do Nowego Jorku, gdzie uczestniczył w uroczystość z okazji Narodowego Święta Niepodległości.
"Nikoś, ale to trza trafić" - skomentował Mateusz Rokuszewski pudło Nicoli Zalewskiego z drugiej minuty spotkania.
"W końcu mamy właściwych ludzi na właściwym miejscu. Brawo Jan Urban, brawo Jerzy Brzęczek" - przekazał Dawid Celt, czyli kapitan reprezentacji Polski kobiet w Puchar Billie Jean King.