Biało-Czerwoni rozegrali bardzo dobry mecz i wysoko zawiesili poprzeczkę stawianej w roli faworyta reprezentacji Holandii. Przed przerwą zespół prowadzony przez Jana Urbana wygrywał 1:0.
Świetny kontratak reprezentacji Polski i podanie Roberta Lewandowskiego na gola zamienił Jakub Kamiński. Tuż po przerwie rywale wyrównali po trafieniu, którego autorem był Memphis Depay. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Po spotkaniu głos zabrał m.in. Mateusz Borek, który pochwalił strzelca bramki dla reprezentacji Polski.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
- Kamiński mnie zachwyca. Miał trudne dwa lata w Bundeslidze po obiecującym sezonie. Zmienił miejsce, gra u polskiego trenera Kwasnioka, Kolonia ma inny styl gry. Polski kibic się nie dziwi, że Kamiński jest nazywany najlepszym piłkarzem FC Koeln. Ma dynamikę, odwagę, bezczelność, taką piłkarską pozytywną arogancję, która jest bezcenna dla kadry - przyznał dziennikarz dla Kanału Sportowego.
Borek docenił także młodego stopera Jana Ziółkowskiego, który godnie zastąpił kontuzjowanego Jana Bednarka.
- Jestem pod wrażeniem Jana Ziółkowskiego. Widać, że Gasperini go lepi ze swojej gliny, a nasz stoper progresuje. Utrzymał fizykę, szybkość, dynamikę do końca spotkania. Tomasz Kędziora zagrał jak szef defensywy. Jakub Kiwior przyzwyczaił nas do pewnego poziomu. Warto dodać, że mecz uniósł Bartosz Kapustka, który zastąpił kontuzjowanego Sebastiana Szymańskiego - oceniał Borek.
W poniedziałek (17.11) reprezentacja Polski rozegra ostatni mecz w eliminacjach mistrzostw świata z Maltą na wyjeździe.
- Walniemy Maltę, prawdopodobnie trafimy do pierwszego koszyka, więc u siebie wygrywamy półfinał baraży, a następnie bijemy się z kimś mocniejszym o mistrzostwa świata – zakończył Borek.