Cezary Kulesza nie może wyjść z zachwytu. Tak skomentował mecz z Holandią

Getty Images / Grzegorz Wajda/SOPA Images/LightRocket / Na zdjęciu: Cezary Kulesza, w ramce jego wpis na X.
Getty Images / Grzegorz Wajda/SOPA Images/LightRocket / Na zdjęciu: Cezary Kulesza, w ramce jego wpis na X.

W piątek reprezentacja Polski zremisowała z Holandią 1:1 w meczu el. MŚ 2026. Cezary Kulesza po spotkaniu wyraził swoje zadowolenie, mimo kontrowersji związanych z tym wydarzeniem.

W tym artykule dowiesz się o:

Reprezentacja Polski stawiła czoła jednej z najlepszych drużyn Europy, remisując z Holandią 1:1. Mimo przewagi technicznej rywali, Biało-Czerwoni nie ulegli presji. Trafienie dla Polski zdobył Jakub Kamiński tuż przed końcem pierwszej połowy, co wprowadziło kibiców w euforię.

Holendrzy szybko odpowiedzieli po przerwie, a Memphis Depay wyrównał wynik, dobijając piłkę, której wcześniej nie zdołał zatrzymać Kamil Grabara. Nasza kadra miała jeszcze kilka szans, by wrócić na prowadzenie.

ZOBACZ WIDEO: Czy Quebonafide potrafi grać w piłkę? Zebraliśmy jego akcje z meczu Mazura!

Bart Verbruggen, bramkarz gości, wykazał się świetnymi interwencjami. Mecz zakończył się remisem, ale pozostawił uczucie niedosytu, bo Polska reprezentacja mogła wywalczyć więcej w tej zaciętej potyczce.

Prezes PZPN, Cezary Kulesza, tuż po spotkaniu, w którym drużyna Jana Urbana zremisowała 1:1, dodał wpis na platformie X. Nie mógł on wyjść z zachwytu po tym, co zrobili Polscy piłkarze. Zaznaczył, że to istotny mecz na PGE Stadionie Narodowym.

"Kolejny krok wykonany, tym razem na Narodowym. Graliśmy z Holandią jak równy z równym. Brawo drużyna" - napisał Kulesza.

Prezes związku nie odniósł się słowem do wydarzeń pozasportowych. Warto wspomnieć, że duża część kibiców bardzo długo wchodziła na stadion, ponieważ były problemy z biletami, a była także grupa, która w ogóle nie przekroczyła bram areny. Dodatkowo oprawa przygotowana przez fanów nie została wpuszczona na trybuny. Ponadto w trakcie spotkania na murawę poleciały race.

Przed reprezentacją Polski ostatnie spotkanie fazy grupowej eliminacji MŚ 2026. W poniedziałek podopieczni Jana Urbana zmierzą się na wyjeździe z Maltą. Wygrana wciąż jest istotna. Pozwoli ona na pozostanie Biało-Czerwonych w pierwszym koszyku losowania meczów barażowych i trafienie na teoretycznie słabszych przeciwników oraz zapewni półfinał rozgrywany u siebie.

Komentarze (3)
avatar
Jerzy Łuczak
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
............ karierowicz ... nie znający piłki nożnej ... na bruk ! 
avatar
HRtu
15.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Z zachwytu można wyjść jak będzie 7-0. Hahahahahaha 
avatar
Miluś
15.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Analfa beta futbolowy.... 
Zgłoś nielegalne treści