Oto kto może Polaków wypchnąć z pierwszego koszyka

PAP / Leszek Szymański
PAP / Leszek Szymański

Dobry występ reprezentacji Polski przeciwko Holandii przybliżył Biało-Czerwonych do miejsca w pierwszym koszyku baraży. Podopieczni Jana Urbana muszą jednak oglądać się na innych uczestników eliminacji.

W tym artykule dowiesz się o:

W piątek reprezentacja Polski zremisowała na PGE Narodowym 1:1 z Holandią. Wynik ten sprawia, że Biało-Czerwoni niemal na pewno zajmą drugie miejsce w grupie, a tym samym powalczą o awans na mistrzostwa świata w barażach. Przed ostatnią kolejką eliminacji tracą bowiem trzy punkty do kadry "Oranje", od której mają też znacznie gorszy bilans bramkowy (+6 vs +19).

Polacy de facto byli pewny gry w barażach już przed piątkowym starciem z Holandią. Na PGE Narodowym stawką były jednak cenne punkty do rankingu FIFA, które zadecydują o rozstawieniu w barażach.

ZOBACZ WIDEO: Bramkarz popisał się kapitalnym trafieniem w Argentynie

Sytuacja wygląda obecnie następująco: Polska po remisie z Holandią ma 1529 punktów w rankingu FIFA, co pozwala jej plasować się w pierwszym koszyku baraży i zapewnia grę z teoretycznie słabszym rywalem. Biało-Czerwonych podczas listopadowego zgrupowania kadry mogli wyprzedzić Walijczycy (1519 punktów i mecze z Liechtensteinem i Macedonią Północną) oraz Węgrzy, którzy w czwartek wygrali 1:0 z Armenią, a w niedzielę zagra z Irlandią.

Porażka Polski z Holandią dawała Węgrom i Walii realne szanse na wyprzedzenie Polski w rankingu FIFA i zajęcie jej miejsca w pierwszym koszyku. Remis Biało-Czerwonych sprawił jednak, że wygrana z Maltą zapewni im utrzymanie przewagi nad Węgrami i Walią, niezależnie od ich wyników w ostatnich meczach. Nie oznacza to jednak, że kadra Urbana jest pewna miejsca w pierwszym koszyku.

Niewykluczone bowiem, że w barażach mogą znaleźć się drużyny wyprzedzające Polskę w rankingu FIFA. W tym konkretnym wypadku największe prawdopodobieństwo na taki scenariusz mają Niemcy i Duńczycy. 

Nasi zachodni sąsiedzi przed swoim ostatnim meczem w eliminacjach co prawda prowadzą w grupie, ale mają tyle samo punktów co drudzy Słowacy. A bezpośrednie starcie tych drużyn odbędzie się w poniedziałek o 20:45.

Z kolei Duńczycy w czterech meczach zgromadzili 10 punktów - tyle samo co drudzy Szkoci. Obie drużyny mają do rozegrania jeszcze dwa spotkania, a eliminacje zakończą bezpośrednim starciem w Glasgow.

Jeżeli Niemcy lub Duńczycy stracą prowadzenie w grupie, o awans na mundial będą walczyć w barażach. A w takim wypadku znajdą w pierwszym koszyku, spychając Polskę do drugiego. Z drugiej strony, z pierwszego koszyka może wypaść także Ukraina. Stanie się tak, jeśli ta ekipa zakończy eliminacje na trzecim miejscu, co również jest możliwe. Wówczas Polacy przesuną się z czwartej na trzecią lokatę w tym koszyku. Wyliczenia te przedstawił statystyk Piotr Klimek.

To, w którym koszyku znajdzie się  dana reprezentacja, będzie mieć kluczowe znaczenie w kontekście rozstawienia w barażach. Składają się one z dwóch etapów. Ekipy z pierwszego koszyka będą gospodarzem półfinałowego meczu z rywalem czwartego koszyka, a te z drugiego podejmą reprezentację z trzeciego koszyka. Później odbędzie się finał, który zadecyduje o awansie na mundial.

Gospodarz finału zostanie wyłoniony w losowaniu. Jeżeli Polska zajmie miejsce w pierwszym koszyku, uniknie rywalizacji z teoretycznie najmocniejszymi rywalami, w tym z Włochami i Turcją. Natomiast spadek do drugiego koszyka sprawi, że takie ryzyko może zaistnieć w finale. Losowanie ścieżek baraży odbędzie się 20 listopada.

A co jeśli Polska przejdzie je pomyślnie i awansuje na mundial? Według Football Rankings przed naszą reprezentacją otwierają się dwie możliwości.

Pierwsza opcja zakłada uproszczony schemat. Według niej wszystkie drużyny zakwalifikowane z europejskich baraży znajdą się w czwartym koszyku.

Drugi model zakłada, że najwyżej notowane drużyny narodowe z baraży otrzymają wyższą pozycję i tym samym będą losowane z lepszego koszyka. W takiej sytuacji zyskałaby Polska, która zamiast czwartego znalazłaby się w trzecim koszyku. Dodajmy, że losowanie grup mistrzostw świata odbędzie się 5 grudnia.

Komentarze (16)
avatar
tom BODE
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Pompowany balonik , 
avatar
Beautyfullbool
15.11.2025
Zgłoś do moderacji
25
8
Odpowiedz
A teraz wyobraźcie sobie, że gdyby nie popis kiboli nawrockiego w przerwie, to wygralibyśmy 1:0. A teraz wyobraźcie sobie, jaka będzie sytuacja, gdy FIFA ukarze Polskę za wybryki kiboli nawrock Czytaj całość
avatar
Rafal Kujawa
15.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
Duńczycy właśnie pokpili sprawę z Białorusią a w Glasgow będą musieli modlić się o remis a jeżeli Austria przegra z Bośnią ? Zapomnieli redaktorzy o Bośni która też może Austriaków zepchnąć w d Czytaj całość
avatar
Tennyson
15.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Przywileje przywilejami, a tu trzeba po prostu wygrywać, zwłaszcza w meczach, gdy odpada możliwość remisu, bo tak się właśnie wypracowuje możliwe przywileje, a nie odwrotnie. 
avatar
Nie dla wojny z Rosją
15.11.2025
Zgłoś do moderacji
5
2
Odpowiedz
Szczęść Boże, módlcie się i wierzcie w Ewangelię. 
Zgłoś nielegalne treści