Eliminacje mistrzostw świata 2026 dobiegają końca. Jedni jeszcze walczą, inni natomiast są już pewni udziału w przyszłorocznym turnieju.
W nocy z soboty na niedzielę rozegrano trzy ciekawe mecze towarzyskie. Jeden z gospodarzy mundialu (USA) grał z Paragwajem, który zapewnił sobie awans w strefie CONMEBOL, zajmując szóste (ostatnie premiowane) miejsce w eliminacjach.
Amerykanie wygrali 2:1. Zaczęło się bardzo szybko, bo już w 4. minucie Giovanni Reyna zdobył bramkę po uderzeniu głową, wykorzystując chaos w defensywie rywala. Paragwajczycy wyrównali momentalnie, ale na 20 minut przed końcem kolejne błędy w ekipie gości wykorzystał Folarin Balogun.
Później mieliśmy starcie dwóch drużyn, które również są pewne występu na przyszłorocznym turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie. Kolumbia wygrała z Nową Zelandią 1:0. Pamiętamy Nowozelandczyków choćby z niedawnego spotkania z Polską w Chorzowie. Teraz przegrali 1:2. Dodajmy, że bramkarz Lechii Gdańsk Alex Paulsen z powodu kontuzji nie pojechał na zgrupowanie.
Na koniec Meksyk bezbramkowo zremisował z Urugwajem.
Wyniki:
USA - Paragwaj 2:1 (1:1)
1:0 Giovanni Reyna 4'
1:1 Alex Arce 10'
2:1 Folarin Balogun 71'
Kolumbia - Nowa Zelandia 2:1 (1:0)
1:0 Gustavo Puerta 3'
1:1 Benjamin Old 80'
2:1 Johan Carbonero 88'
ZOBACZ WIDEO: Tomasz Kędziora żałował jednego. "Remis trzeba szanować, ale mogliśmy wygrać"