Nie mogło być inaczej. Hiszpanie rozpisują się o wyczynie Pajor

Getty Images / Javier Borrego/Europa Press/mundodeportivo.com / Na zdjęciu: Ewa Pajor
Getty Images / Javier Borrego/Europa Press/mundodeportivo.com / Na zdjęciu: Ewa Pajor

Ewa Pajor nie przestaje zachwycać w barwach FC Barcelony. W hitowym starciu z Realem Madryt (4:0) strzeliła dwie bramki, wprawiając hiszpańskie media w zachwyt.

Spotkanie w ramach 11. kolejki kobiecych rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii było istnym hitem. FC Barcelona zmierzyła się bowiem z Realem Madryt, pokonując rywalki w El Clasico 4:0. Autorką dwóch trafień była Ewa Pajor. Polka najpierw wykorzystała asystę Claudii Piny w 15. minucie, a po kwadransie powiększyła prowadzenie zespołu.

28-latka rozegrała praktycznie całe spotkanie. W 89. minucie jej miejsce na murawie zajęła Sydney Schertenleib, która po chwili wpisała się na listę strzelczyń. Ostatnie trafienie dołożyła z kolei Aitana Bonmati.

ZOBACZ WIDEO: Tomasz Kędziora żałował jednego. "Remis trzeba szanować, ale mogliśmy wygrać"

Występ naszej napastniczki wywołał euforię nie tylko u kibiców katalońskiego klubu, ale też w hiszpańskich mediach. "Decydująca" - tak Pajor określiło "Mundo Deportivo". "Znakomita pierwsza połowa z dwoma ważnymi golami napastniczki, dwoma trafieniami nieuznanymi z powodu kontrowersji i kilkoma akcjami, w których była bliska trzeciego gola. W drugiej połowie docierało do niej mniej piłek" - czytamy.

Nad postawą Polki rozpływał się też dziennik "Marca". "Ewa Pajor: dublet i MVP przeciwko swojej idealnej ofierze" - czytamy już w tytule tekstu poświęconego naszej zawodniczce.

"Polka strzeliła dwie bramki, a dwie inne nie zostały uznane. Została wybrana MVP na koniec pojedynku. W sześciu Clasicos, które rozegrała przeciwko Realowi, strzeliła w sumie dziewięć goli i tylko w dwóch meczach nie trafiła do bramki" - podsumowano.

"AS" z kolei podkreślił nie tylko wartość Pajor, ale też bramkarki Caty Coll, która w 81. minucie obroniła rzut karny. "Pajor zabija, a Cata wykańcza Madryt" - skwitował dziennik, który podkreślił, że różnice między obiema drużynami były wyraźne we wszystkich aspektach.

Na podobną narrację zdecydowało się "L'Esportiu de Catalunya". "Ewa Pajor i Cata Coll poprowadziły do zwycięstwa w klasyku" - czytamy w tytule pomeczowej relacji. Dziennikarze podkreślili przy okazji, że Pajor to zawodniczka "zawsze dobrze ustawiona i z wielkim instynktem strzeleckim".

Komentarze (6)
avatar
dopowiadacz1
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
No cóż liczba komentarzy świadczy o popularności kobiecej piłki kopanej . Oczywiście gdyby kobitki dostawały taką kasę jak mężczyźni , to byłoby zupełnie inaczej i .......... kobieca piłka szyb Czytaj całość
avatar
Przemo
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Ruskie kurwy już nadają... 
avatar
mecTMPIlica
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
Tam gdzie kasa tam forma i talent. W Polsce tylko gra w cymbergaja na żużlu jest OK. 
avatar
Marcin Adamczyk
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
28
26
Odpowiedz
Kolejna gwiazdeczka która strzela bramki w klubie za ojro,a w reprezentacji za złotówki człapie jak drewniak. 
Zgłoś nielegalne treści