PZPN, dopiero w sobotę (15 listopada) wieczorem, wydał oficjalne oświadczenie w odpowiedzi na pretensje kibiców dotyczące problemów z wejściem na PGE Narodowy w Warszawie oraz uniemożliwienia zaprezentowania dużej oprawy podczas piątkowego meczu Eliminacji MŚ 2026 Polska - Holandia (1:1).
Po godz. 21:00 otrzymaliśmy z PZPN odpowiedź na pytania, które zadaliśmy w sobotni poranek. Związek przeprasza za niedogodności, ale tłumaczy je szeregiem czynników.
ZOBACZ WIDEO: Bohater Polaków z uśmiechem o współpracy z Lewandowskim. "Super się uzupełniamy"
"Trudności z wejściem wynikały z nakładających się czynników: opóźnionego przybycia części kibiców spowodowanego problemami komunikacyjnymi w mieście, podwyższonego poziomu ryzyka imprezy masowej wymagającego rozszerzonych kontroli oraz obowiązku wejścia wyłącznie przez bramę wskazaną na bilecie przy jednoczesnym wydzieleniu czwartej bramy dla kibiców holenderskich" - czytamy.
Dodatkowe opóźnienia powodowały braki dokumentów tożsamości, bilety z nieprawidłowymi danymi, próby nieuprawnionego wejścia na teren imprezy, incydenty konfrontacji z ochroną oraz próby wniesienia przedmiotów zabronionych.
"PZPN przeprasza za niedogodności i dziękuje kibicom, którzy stosowali się do zasad i komunikatów" - czytamy.
W kwestii zakazu wniesienia dużej flagi z białym orłem, która miała być elementem oprawy, związek wyjaśnia, że informacja o jej zamiarze użycia pojawiła się dopiero w dniu meczu i nie była zgłaszana na żadnym etapie przygotowań.
"PZPN nie odmówił wykorzystania standardowych elementów oprawy takich jak flagi, bębny czy megafony. Natomiast flaga wielkoformatowa nie była zgłaszana na żadnym etapie przygotowań, a decyzja administracyjna dotycząca imprezy masowej zawierała jednoznaczne ograniczenia dotyczące jej użycia, co potwierdzono w toku wielotygodniowych rozmów między PZPN a służbami państwowymi i samorządowymi" - informuje PZPN.
"Tego typu element wymaga wcześniejszych uzgodnień, odstępstw od obowiązujących wytycznych, potwierdzeń niepalności oraz specjalnego przygotowania przeciwpożarowego obiektu. Informacja o zamiarze użycia flagi wielkoformatowej pojawiła się dopiero w dniu meczu i nie mogła zostać zaakceptowana przez właściwe służby podczas oficjalnej odprawy z komisarzem FIFA" - wyjaśnia PZPN w swoim oświadczeniu.
PZPN zdecydowanie potępia także rzucanie pirotechniki na boisko, co jest zabronione przepisami i stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia zawodników, sędziów oraz innych osób przebywających na murawie.
Polska federacja spodziewa się w związku z tym decyzji dyscyplinarnych ze strony FIFA.
Dno …