Niemcy się nie patyczkowali. Prawie pół miliona euro kary dla znanego piłkarza

Getty Images / David Fitzgerald/Sportsfile / Na zdjęciu: Karim Adeyemi
Getty Images / David Fitzgerald/Sportsfile / Na zdjęciu: Karim Adeyemi

Reprezentantowi Niemiec udowodniono nielegalne posiadanie broni. Karim Adeyemi uniknął kary więzienia, ale będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni.

Niemiecka policja miała zabezpieczyć u Karima Adeyemiego i jego partnerki Loredany Zefi kastet oraz paralizator typu taser. Sprawa toczyła się ponad rok, a finał opisał "Bild". Grzywna wynosi 450 tysięcy euro, rozłożone na 60 dziennych rat po 7,5 tysiąca.

Adeyemi nie skomentował decyzji. Dziennikarze skontaktowali się z agentem piłkarza Jorgeem Mendesem. Znany agent zasugerował, że oba przedmioty mogły pochodzić z... "mystery boxa" zamówionego przez TikToka.

ZOBACZ WIDEO: Bohater Polaków z uśmiechem o współpracy z Lewandowskim. "Super się uzupełniamy"

Borussia Dortmund zabrała głos w krótkim oświadczeniu. "Nasz klub zawsze poważnie traktuje zarzuty karne i wykorzystuje je jako okazję do rozmowy z pracownikami, z poszanowaniem zobowiązań poufności" - przekazał klub.

Nabycie, posiadanie i noszenie takich przedmiotów stanowi przestępstwo za naszą zachodnią granicą. Kara finansowa oznacza dla reprezentanta Niemiec brak kary więzienia, a także brak wpisu do kartoteki.

W 2022 roku Borussia pozyskała Adeyemiego za 30 milionów euro. Napastnik wcześniej bronił barw Red Bulla Salzburg.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści