Po sobotnim (15 listopada) meczu Polska - Holandia w ramach el. MŚ 2026 praktycznie żadna z drużyn nie miała powodów do zadowolenia. Co prawda dla Biało-Czerwonych remis 1:1 nie był złym wynikiem, lecz mieli oni dogodne okazje na to, by zdobyć więcej goli. Holendrzy z kolei nie wykorzystali szansy na zapewnienie sobie awansu na mundial i muszą czekać do poniedziałkowego spotkania z Litwą.
Ostatni gwizdek tej rywalizacji był dla piłkarzy okazją do rozmów. Kamery Telewizji Polskiej nagrały między innymi Jakuba Kiwiora, który przez dobre kilka minut rozmawiał z Jurrienem Timberem. Obrońcy znają się bardzo dobrze z Arsenalu FC.
Co ciekawe po zakończeniu spotkania zarówno Kiwior, jak i Timber... spotkali się jeszcze na kontroli antydopingowej. Holender wówczas zrobił zdjęcie Polakowi, które opublikował w mediach społecznościowych. Widzimy na nim uśmiechniętego "Kiwiego", z telefonem w ręku.
Warto dodać, że na przedmeczowej konferencji prasowej piłkarz Arsenalu wypowiedział się o obecnym zawodniku FC Porto. - Jakub jest moim dobrym przyjacielem. Był uwielbiany w szatni. Bardzo dobrze gra lewą nogą i głową. Wygrywał pojedynki w powietrzu i strzelił kilka goli głową. Cieszę się, że ponownie się z nim spotkam i zagramy przeciwko sobie - mówił wówczas Timber.
Holender dołączył do "Kanonierów" w tym samym czasie co Polak, czyli w 2023 roku. Obecnie jest on podstawowym defensorem aktualnego lidera Premier League, w którym występuje na prawej stronie. Kiwior, który miał problem z regularną grą, trafił do portugalskiego klubu na zasadzie wypożyczenia.
ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"