W piątek (14 listopada) reprezentacja Polski rozegrała przedostatnie spotkanie w eliminacjach do mistrzostw świata 2026. Rywalem byli wyżej notowani Holendrzy, którzy nie mieli jednak w Warszawie łatwej przeprawy. Biało-Czerwoni stawiali twarde warunki.
Wystarczy wspomnieć, że tuż przed przerwą gola dającego prowadzenie drużynie Jana Urbana zdobył Jakub Kamiński, który wykorzystał doskonałe podanie od Roberta Lewandowskiego (nagranie wideo z całej akcji możesz zobaczyć pod TYM LINKIEM).
ZOBACZ WIDEO: Bohater Polaków z uśmiechem o współpracy z Lewandowskim. "Super się uzupełniamy"
Warto zaznaczyć, to właśnie Kamiński na chwilę przed meczem miał motywacyjną przemowę. Uwieczniły to kamery "Łączy nas piłka", co zostało pokazane w kulisach meczu.
- Ludzie bili się, żeby dostać bilety na ten mecz. Czym się mamy odwdzięczyć? Walką i dobrą grą. Od tylu lat nie wygraliśmy (z reprezentacją Holandii, od 46 lat, przyp. red.). Tylko jako drużyna wygracie! - zwrócił się Kamiński do swoich kolegów.
Zachowanie piłkarza 1.FC Koeln zostało wychwycone przez polskich kibiców, którzy widzą w Kamińskim nowego lidera reprezentacji. "Przyszły kapitan", "Kamyk rośnie. Brawo!", "Kamyk spoko synek" - padło w komentarzach.
Sam zawodnik został zapytany o swoją przemowę. - Czuję się w tym dobrze. Byłem kapitanem w kadrze U21 i cały czas to trzymałem. Cieszę się z tego, bo to jest pokazanie takiej trochę większej odpowiedzialności w zespole - powiedział z uśmiechem na twarzy.
Dodajmy, że Biało-Czerwoni remisem z Holandią (1:1) zapewnili sobie grę w barażach. Te odbędą się w marcu 2026 roku.
Przemowa Kamińskiego na poniższym nagraniu od (16:59):