Reprezentacja Polski w piątek (14 listopada) po raz pierwszy pod wodzą Jana Urbana zagrała na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Debiut wypadł doprawdy okazale - w starciu z wyżej notowanymi Holendrami polscy piłkarze dostarczyli sporo radości.
Kulminacją emocji była 43. minuta. Wtedy piłkę w środku boiska otrzymał Robert Lewandowski, który posłał kapitalne podanie w kierunku Jakuba Kamińskiego. Zawodnik 1.FC Koeln pognał na bramkę rywali, zagrał między nogami golkipera i mógł cieszyć się z gola.
ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"
Dodatkowe ciarki na plecach mogły pojawić się dzięki komentarzowi Mateusza Borka. To właśnie on do spółki z Grzegorzem Mielcarskim zasiedli "za mikrofonami". Wspomnianemu duetowi także udzieliły się emocje, co widać na nagraniu zamieszczonym przez TVP Sport.
"Jak Mateusz Borek krzyknie pięć razy 'gol', to ciary gwarantowane" - napisano na profilu stacji w mediach społecznościowych (na platformie X). Do wpisu dołączono nagranie wideo (to możesz zobaczyć na końcu artykułu).
- Lewandowski do Kamińskiego, Kamiński wyszedł, cofnął się Verbruggen, Kamiński, gol, gol gol, gol, gol! 1:0! Nieprawdopodobny moment! Nieprawdopodobna akcja Kuby Kamińskiego - emocjonował się Borek.
Dodajmy, że dzięki remisowi (1:1) Polacy zapewnili sobie udział w przyszłorocznych barażach. Te odbywać się będą w marcu.