Spotkanie w grupie C pomiędzy Szkocją i Danią interesowało reprezentację Polski. Gdyby gospodarze na finiszu rywalizacji w eliminacjach minęli gości, to Duńczycy w barażach trafiliby do pierwszego koszyka. W efekcie Polacy byliby przesunięci do drugiego.
Wszystko skomplikowało się w sobotę, kiedy Dania niespodziewanie zremisowała u siebie z Białorusią 2:2. Szkoci mogli awansować na 1. miejsce, ale przegrali z Grecją 2:3.
Sprawa wyjaśnić miała się we wtorek w Glasgow. Gospodarze marząc o 1. miejscu w grupie musieli zwyciężyć. Potyczka kapitalnie rozpoczęła się dla Szkotów. W 3. minucie Scott McTominay uderzył przewrotką i piłka znalazła się w bramce gości.
Duńczykom udało się wyrównać dwanaście minut po przerwie. Po analizie VAR Szymon Marciniak podyktował rzut karny dla gości, którego na gola zamienił Rasmus Hojlund. Chwilę później Dania miała jednak problem. Za drugą żółtą kartkę w 61. minucie z boiska wyleciał Rasmus Kristensen.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za sceny! Deszcz dał się we znaki... sędziemu
Szkoci grę w przewadze wykorzystali po siedemnastu minutach. Nikt nie przeciął piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, dzięki czemu ta spadła pod nogi Lawrence'a Shanklanda, który wpakował ją do siatki. W tym momencie Polska znajdowała się w drugim koszyku.
Goście jednak ruszyli do ataku i po zagraniu Andreasa Christensena Patrick Dorgu wyrównał. W nerwowej końcówce wydawało się, że gole nie padną. W trzeciej minucie doliczonego czasu gospodarze trafili jednak do siatki. Kapitalnym strzałem z dystansu popisał się Kieran Tierney. Przyjezdni rzucili się do ataku i zostali skarceni po raz czwarty.
Szkocja zwyciężając 4:2 znalazła się w finałach mistrzostw świata, Dania zagra w barażach. Polacy będą losowani nie z pierwszego, ale z drugiego koszyka.
W drugim spotkaniu w grupie Białoruś walczyła z Grecją. W meczu gole nie padły.
Grupa C:
Szkocja - Dania 4:2 (1:0)
1:0 - McTominay 3'
1:1 - Hojlund (k.) 57'
2:1 - Shankland 78'
2:2 - Dorgu 82'
3:2 - Tierney 90+3'
4:2 - McLean 90+9'
W grupie J tylko piłkarski kataklizm mógłby odebrać awans Belgom, którzy kilka dni temu sensacyjnie zremisowali 1:1 z Kazachstanem. W efekcie promocję na mistrzostwa świata mogli zapewnić sobie dopiero w ostatniej kolejce.
Rywalem Belgów był najsłabszy w grupie Liechtenstein. Drużyna z księstwa do tej pory w eliminacjach nie zdobyła gola i punktu. Sytuacja nie zmieniła się. Nie było niespodzianki. Gospodarze już w 3. minucie otworzyli wynik. Po 1. połowie prowadzili 3:0, ostatecznie zwyciężając 7:0.
Walka o prawo gry w barażach rozegrała się w drugiej parze. Przed spotkaniem Walii z Macedonią Północną w lepszej sytuacji byli goście, którym do zapewnienia sobie 2. miejsca w grupie wystarczał remis.
Gospodarze pozbawili rywali złudzeń. Już do przerwy Walijczycy prowadzili 3:1. Po zmianie stron dołożyli jeszcze cztery gole i pewnym krokiem znaleźli się w barażach.
Grupa J:
Belgia - Liechtenstein 7:0 (3:0)
1:0 - Vanaken 3'
2:0 - Doku 34'
3:0 - Doku 41'
4:0 - Mechele 52'
5:0 - Saelemaekers 55'
6:0 - De Ketelaere 57'
7:0 - De Ketelaere 59'
Walia - Macedonia Północna 7:1 (3:1)
1:0 - Wilson (k.) 18'
2:0 - Brooks 21'
2:1 - Miovski 23'
3:1 - Johnson 37'
4:1 - James 57'
5:1 - Wilson 75'
6:1 - Wilson (k.) 81'
7:1 - Broadhead 88'