Unia Skierniewice była faworytem niedzielnego spotkania z KKS-em 1925 Kalisz. Prowadzenie w tym meczu objęli goście po tym, jak w 7. minucie na listę strzelców wpisał się Przemysław Zdybowicz.
Gospodarze zdołali wyrównać tuż przed zmianą stron. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy bramkarza przyjezdnych pokonał Kamil Sabillo. Było to już ostatnie trafienie w tym spotkaniu.
ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"
Unia nie potrafiła wykorzystać żadnej ze stworzonych sytuacji i starcie zakończyło się remisem, którym wyraźnie rozczarowany był Kamil Socha. Trener skierniewiczan podkreślił na konferencji prasowej, że jest mocno zawiedziony stylem gry rywali.
- Nie ma ukrywać, że jesteśmy mocno rozczarowani. Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem, ale zderzyliśmy się z takim antyfutbolem, jakiego nie oglądałem nawet w klasie okręgowej, z całym szacunkiem dla wszystkich. Jeśli w drugiej połowie efektywny czas gry wynosi około 12 minut, to o czymś to świadczy. Spektakl, który zaprezentowała nam drużyna przyjezdna w drugiej połowie, był wręcz żenujący - powiedział szkoleniowiec.
Unia jest liderem tabeli Betclic II ligi z dorobkiem 35 punktów po 17. seriach gier. KKS Kalisz zajmuje 16. miejsce (18 pkt).