Biało-Czerwoni mają 3 pkt. straty do liderującej Holandii, ale gigantyczny dystans, jeśli chodzi o różnicę bramek. Jest on nie do zniwelowania, trzeba zatem wygrać spotkanie z Maltą głównie po to, by wypracować jak najlepszy bilans przed dogrywką o awans.
Rozstawienie w losowaniu nie zależy jednak tylko od nas. Przy ewentualnej wygranej w ostatnim grupowym meczu, możemy stracić miejsce w 1. koszyku, jeśli spełni się jeden z dwóch niekorzystnych scenariuszy.
Dwa czarne scenariusze dla Polski
Pierwszy to wyprzedzenie Danii przez Szkocję w grupie C. Dziś w lepszym położeniu są Duńczycy, którzy zebrali 1 "oczko" więcej, lecz we wtorek dojdzie do bezpośredniego starcia obu zespołów w Glasgow i tam Skandynawowie muszą co najmniej zremisować.
Drugi zły scenariusz dla Polski to domowa porażka Niemiec ze Słowacją. Obie drużyny też rozegrają jeszcze bezpośrednie spotkanie, tyle że odbędzie się ono w Lipsku, gdzie faworytem będą nasi zachodni sąsiedzi. Do pełni szczęścia wystarczy im remis.
1. koszyk bezcenny w barażach
Co da nam zachowanie miejsca w 1. koszyku przed losowaniem? Korzyści są nie do pogardzenia i znacznie zwiększą nasze szanse w tej dogrywce.
W półfinałach drużyny z 1. koszyka zmierzą się u siebie z przeciwnikami z 4. koszyka, zaś te z 2. koszyka podejmą rywali z 3. koszyka (w finale gospodarz zostanie już wyłoniony w drodze losowania).
W poniedziałek ostatecznie zostanie potwierdzona kolejność w naszej grupie. Mecz Malta - Polska odbędzie się o godz. 20.45. Transmisja w TVP 1, TVP Sport i WP Pilot. Relacja tekstowa na WP SportoweFakty.
ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"