W poniedziałek (17 listopada) reprezentacja Polski postara się o udane zakończenie eliminacji MŚ 2026. Biało-Czerwoni, którzy praktycznie na pewno zagrają w barażach, zmierzą się na wyjeździe z Maltą.
Gospodarze tej rywalizacji już wcześniej stracili szansę na wysokie miejsce w grupie G, ale w ostatnim meczu pokonali na wyjeździe Finlandię 1:0. Teraz postarają się o niespodziankę na własnym terenie.
ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"
- Te eliminacje dały nam coś, czego nie mieliśmy w poprzednich. Wciąż się poprawiamy. Pomijając wyniki, nasze mecze pokazały rozwój drużyny - przyznał selekcjoner Emilio De Leo na konferencji prasowej, dodając, że Malta nie powinna czuć się ofiarą w starciu z mocniejszym zespołem.
Obecny był na niej również Jake Grech, czyli bohater tamtejszej kadry narodowej w meczu z Finlandią. To właśnie on zdobył jedynego gola, a teraz cieszy się z tego, że zmierzy się z Robertem Lewandowskim i spółką.
- To zawsze okazja do nauki. Mamy szczęście, że dzielimy boisko z takimi legendami, a dzięki takim doświadczeniom można się tylko rozwijać - podkreślił 27-latek.
Poniedziałkowy mecz Malta - Polska rozpocznie się o godzinie 20:45. Transmisja telewizyjna w TVP 1 i TVP Sport, w internecie na Pilot WP i TVP Sport, a relacja tekstowa dostępna na portalu WP SportoweFakty.