Pierwszy taki gol w historii. Trudno zrozumieć, co zrobili Polacy

Twitter / Screen / TVP Sport / Na zdjęciu: Maltańczycy wykorzystali serię błędów w polskiej defensywie
Twitter / Screen / TVP Sport / Na zdjęciu: Maltańczycy wykorzystali serię błędów w polskiej defensywie

Polska nie nacieszyła się długo prowadzeniem w meczu z Maltą. Cztery minuty po trafieniu Roberta Lewandowskiego gospodarze doprowadzili do wyrównania, wykorzystując szereg kuriozalnych błędów w naszej defensywie.

Poniedziałkowy mecz z Maltą w eliminacjach mistrzostw świata nie układał się po myśli reprezentacji Polski, ale w 32. minucie udało się zdobyć bramkę po stałym fragmencie gry.

Piotr Zieliński dograł z rzutu wolnego, Robert Lewandowski powalczył w powietrzu i trafił do siatki.

Wydawało się, że wreszcie uspokoimy grę i przejmiemy kontrolę, ale... 4 minuty później wydarzyło się coś bardzo dziwnego niemal z całym blokiem defensywy.

Najpierw przy linii źle zachował się Tomasz Kędziora, później dwukrotnie nie dał rady odebrać piłki Jakub Kiwior, a do tego pozwolił rywalowi na dośrodkowanie. W polu karnym nie sięgnął futbolówki Michał Skóraś.

Joseph Mbong podał do Irvina Cardony, a ten... najpierw strzelił w samego siebie, natomiast w porę się opamiętał i popisał skuteczną dobitką.

W ten sposób Polska straciła pierwszego w historii gola w rywalizacji z Maltą.

Co gorsze - wydaje się, że stało się to w pełni zasłużenie.

Zobacz bramkę dla Malty:

ZOBACZ WIDEO: Specjalny trening Górnika Zabrze. W wyjątkowym miejscu

Komentarze (2)
avatar
Xionc69
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Zenada! Mam nadzieje, ze odpadna w barazach, bo to tylko obciach bylby na MS --- mecz otwarcia, mecz o wszystki i ...mecz o honor... he he he eh he he 
avatar
KotEnio
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
teraz czekac na baraze !! problem w tym ,ze w Europie dla Polakow kazdy jeden zespol jest bardzo grozny ! PZPN powinien rozwiazac polsk kadre z tymi nieudacznikami !! 
Zgłoś nielegalne treści