Holandia rozwiała ostatnie wątpliwości Polaków

PAP/EPA / Koen Van Weel / Tijjani Reijnders w reprezentacji Holandii
PAP/EPA / Koen Van Weel / Tijjani Reijnders w reprezentacji Holandii

Holendrzy mieli bilety na mundial na wyciągnięcie ręki, od poniedziałku trzymają je w dłoniach. Najlepsza drużyna w grupie Polski zdemolowała 4:0 Litwę na zakończenie eliminacji mistrzostw świata.

Reprezentacja Holandii stawiała pieczątkę na awansie do przyszłorocznych mistrzostw świata w Amsterdamie. Przeciwnikiem lidera grupy Polski była Litwa. Co prawda Pomarańczowi w Kownie nie mieli prostego zadania, ale odnieśli zwycięstwo. W stolicy Holandii miało być o to łatwiej i tak było w rzeczywistości.

Zdobycie bramki Edvinasa Gertmonisa zajęło gospodarzom nieco ponad kwadrans. W 16. minucie Tijjani Reijnders otworzył wynik strzałem na 1:0. Dostał podanie od Frenkiego de Jonga za linię obrońców, którego nie udało się zatrzymać Edgarasowi Utkusowi. Pomocnik miał czas na przymierzenie do siatki i ominął swoim kopnięciem bramkarza.

Holandia nie szarpała, ale kontynuowała natarcie. W 30. minucie Tijjani Reijnders miał olbrzymią szansę na skompletowanie dubletu. Po żwawej wymianie podań gracz Manchesteru City mierzył strzałem technicznym. Kopnięta przez niego piłka odbiła się od zewnętrznej części słupka. Edvinas Gertmonis tylko z przerażeniem patrzył na miejsce lądowania piłki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie

W 38. minucie było już celne uderzenie, ale ponownie nie padła bramka, ponieważ po próbie Jurriena Timbera interweniował Edvinas Gertmonas. Holandia musiała zadowolić się minimalnym prowadzeniem, a Litwa i tak nie powinna narzekać na wynik, skoro praktycznie nie zagrażała bramce Barta Verbruggena.

W przerwie od razu dwie zmiany selekcjonera Litwy, ale nie zmienił się obraz meczu. Pozorna dramaturgia była do 58. minuty, w której Cody Gakpo strzelił na 2:0 z rzutu karnego. Luis Godinho gwizdnął i pokazał na "wapno" po obejrzeniu powtórek zagrania ręką. Na gola na 3:0 trzeba było już czekać bardzo krótko po poprzednim, ponieważ Xavi Simons podwyższył wynik w 60. minucie.

Holandia zaczęła robić co chciała na boisku i przeprowadzała atak za atakiem między mającymi serdecznie dość Litwinami. W 62. minucie Donyell Malen trafił na 4:0, więc Oranje zaczęli punktować gości co dwie minuty. Donyell Malen poprzedził strzał rajdem oraz wymanewrowaniem defensora. W tym momencie kanonada została zatrzymana, ale i bez kolejnych trafień wygrana zespołu z Beneluksu była efektowna.

Holandia debiutowała w mistrzostwach świata już w 1934 roku, a na pierwszy występ po II wojnie światowej czekała aż do 1974 roku. Wtedy zdobyła jeden ze swoich trzech srebrnych medali, była też trzecią siłą świata w 2014 roku. W 2022 roku w Katarze została zatrzymana w ćwierćfinale. W 2026 roku wystąpi w mundialu po raz 12.

Holandia - Litwa 4:0 (1:0)
1:0 - Tijjani Reijnders 16'
2:0 - Cody Gakpo (k.) 58'
3:0 - Xavi Simons 60'
4:0 - Donyell Malen 62'

Składy:

Holandia: Bart Verbruggen - Jurrien Timber (63' Lutsharel Geertruida), Mathijs De Ligt, Virgil Van Dijk, Nathan Ake - Tijjani Reijnders, Xavi Simons (78' Luciano Valente), Frenkie De Jong (63' Quinten Timber) - Donyell Malen, Memphis Depay (63' Emanuel Emegha), Cody Gakpo (78' Noa Lang)

Litwa: Edvinas Gertmonas - Vilius Armalas, Edgaras Utkus, Artemijas Tutyskinas - Pijus Sirvys (46' Markas Beneta), Modest Vorobjovas, Gvidas Gineitis, Gratas Sirgedas (46' Paulius Golubickas), Justas Lasickas (84' Klaudijus Upstas) - Tomas Kalinauskas (80' Motiejus Burba), Fedor Cernych (59' Gytis Paulauskas)

Żółte kartki: Sirvys, Paulaskas (Litwa)

Sędzia: Luis Miguel Branco Godinho (Portugalia)

Tabela grupy G:

Tabela zapewniona przez Sofascore




Komentarze (4)
avatar
Arczi Speedway
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Polska piłka to dno i zlikwidować to. 
avatar
Mark012
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
A nasi tak grali z Maltą, że znów czekają , aby inne drużyny swą grą pomogły im w awansie do pierwszej grupy bo sami nie potrafią. 
avatar
jagulek62
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Tytuł godny Nobla...Czy ktoś miał wątpliwości że Holandia nie przegra 13-stoma bodajże bramkami 
avatar
Bedniu
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
A wystarczyło wygrać piątkowy mecz z Holendrami!!! Barany.... 
Zgłoś nielegalne treści