Grosicki mówi, co "starszyzna" kadry usłyszała od Urbana przed Maltą

WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski

- Można na nas ponarzekać, trochę nas "pocisnąć" - Kamil Grosicki komentuje wygraną Polski z Maltą (3:2) po dużych problemach. - Wierzę też, że będę miał jeszcze ważny moment w tej reprezentacji - piłkarz mówi o swoim setnym występie w kadrze.

W tym artykule dowiesz się o:

Z Malty Mateusz Skwierawski 

Drużyna Jana Urbana uratowała wygraną w końcówce, po szczęśliwym golu Piotra Zielińskiego. - Można na nas ponarzekać, trochę nas "pocisnąć". Może przyda nam się taki zimny prysznic. Nie wyobrażam sobie, że mielibyśmy rozmawiać po remisie 2:2 - kręci głową piłkarz.

Kamil Grosicki stara się wytłumaczyć, dlaczego drużyna męczyła się z outsiderem światowej piłki. - Selekcjoner wziął "starszyznę" na rozmowę, dzień przed meczem. Mówił, że po bardzo dobrym meczu z Holandią może pojawić się u nas rozluźnienie, spodziewał się trudnej przeprawy. Niestety, popełnialiśmy błędy, w niektórych momentach brakowało nam koncentracji w obronie. Nie przystoi nam w tak łatwy sposób tracić gole - analizuje Grosicki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za sceny! Deszcz dał się we znaki... sędziemu

Grosicki debiutował w reprezentacji w 2008 roku. - Jako mały chłopiec marzyłem, by zagrać w kadrze chociaż jeden mecz. Czuje się bardzo dumny - opowiadał na gorąco, wyraźnie przejęty.

- Inaczej wyobrażałem sobie spotkanie z Maltą - uzupełnia. - Myślałem, że będziemy mieli większą kontrolę. Dziękuję Piotrkowi Zielińskiemu za tego gola. Cieszę się, że w moim meczu numer sto reprezentacja mimo wszystko wygrała - komentował.

Zawodnik jeszcze w czerwcu rozgrywał pożegnalne spotkanie w drużynie narodowej. - Po powrocie nie myślałem o meczu numer sto. Czułem, że jestem potrzebny tej drużynie. Moim marzeniem jest pojechanie z kadrą na wielki turniej, jeszcze ten jeden raz. Wierzę też, że będę miał jeszcze ważny moment w tej reprezentacji - mówi Kamil Grosicki.

- Siedziałem w szatni i myślałem o różnych momentach. Jak odmówiłem gry na mistrzostwach świata do lat 20, miałem wtedy głowę w chmurach. Dostałem drugą szansę, moja kariera się rozpędziła - wspomina.

Zawodnik przyznaje, że nie dowierza w to, co udało mu się osiągnąć. - To wszystko dotrze do mnie pewnie po zakończeniu kariery. Mam nadzieję, że dalej wszystko przede mną i ta "setka" pęknie. Żadnych deklaracji nie składam, nie obiecuję, kiedy powiem dość. Cieszę się z momentu, w którym jestem. W życiu podejmowałem różne decyzje, ale ta o powrocie do kadry była najlepsza - twierdzi.

Piłkarz Pogoni Szczecin liczy na małe świętowanie. - Porozmawiam z trenerem, czy da pozwolenie na chwilę relaksu. Wykonaliśmy świetną pracę w ostatnich miesiącach. Znowu odżyła wiara w reprezentację - dodaje.

Na koniec zawodnik docenił kibiców, którzy w ponad połowie zapełnili stadion na Malcie. - Dziękuję im. Jeżdżą na nasze mecze i nas dopingują. Było ich kilka tysięcy na trybunach i stworzyli świetną atmosferę - kończy Kamil Grosicki.

Reprezentacja Polski zajęła drugie miejsce w swojej grupie eliminacyjnej i zagra w barażach o mundial 2026.

Komentarze (22)
avatar
Rafał Pióro
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Dlaczego na Malcie a nie w Malcie. Jakaś konsekwencja w pisowni wirtualne pismaki 
avatar
Statystyczny Polak
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Jest piękne żołnierskie określenie postawy, którą zaprezentowały nasze orły: ''naładowało prądu w kitę''. W oryginale jest inne słowo zamiast ''naładowało'', każdy się domyśla jakie 
avatar
Roman
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
8
1
Odpowiedz
O sukcesach kadry z lat 1972-1982 dzisiejsze piłkarzyki mogą pomarzyć wasze osiągnięcia są równe 0 fajtłapy. 
avatar
Jerzy Nowak
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Ciągle się słyszy ze jeszcze będzie lepiej! Za te miliony które dostają nie ma przeproś! Gwiazdorzą, uważają się za super kompletnych graczy! Można przegrać ale po zostawieniu serca na boisku! Czytaj całość
avatar
p-artner
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Wniosek z tego taki,że nie można ich chwalić.Strach pomyśleć jaki wynik byłby z tą Maltą jak by nasi kopacze wygrali z Holandią ? 
Zgłoś nielegalne treści