Wybuchł po meczu na Malcie. Kowalczyk kpi z kadrowiczów

PAP / Leszek Szymański/YouTube/Kanał Zero / Na zdjęciu: reprezentacja Polski i Wojciech Kowalczyk
PAP / Leszek Szymański/YouTube/Kanał Zero / Na zdjęciu: reprezentacja Polski i Wojciech Kowalczyk

Po meczu z Maltą Wojciech Kowalczyk na kanale WeszłoTV nie miał litości dla reprezentantów Polski. Głównie obrońców, którzy jego zdaniem zagrali wręcz "dramatycznie".

Reprezentacja Polski miała problemy w ostatnim spotkaniu w ramach eliminacji do mistrzostw świata 2026. Biało-Czerwoni z trudem pokonali Maltę 3:2, prezentując kiepską postawę na murawie. Choć nasi piłkarze odnieśli spodziewane zwycięstwo, styl gry, jaki zaprezentowali, spotkał się ze sporą krytyką.

- Zwycięzców się nie sądzi? Jedna z najgłupszych rzeczy, jakie kiedykolwiek usłyszałem. Trudno nie sądzić zwycięzców, jeśli 72 godziny wcześniej grasz kapitalne starcie i jedziesz z lepszymi od siebie - skwitował na kanale WeszłoTV Wojciech Kowalczyk. Dodał, że gdyby Polacy zagrali tak samo w piątek z Holendrami, ponieśliby wysoką porażkę.

ZOBACZ WIDEO: Specjalny trening Górnika Zabrze. W wyjątkowym miejscu

Były reprezentant Polski zwrócił szczególną uwagę na postawę naszych obrońców, którzy jego zdaniem popełnili nieprawdopodobne błędy. Wskazał też problemy z dyscypliną w początkowych minutach, kiedy Przemysław Wiśniewski i Nicola Zalewski otrzymali żółte kartki.

- Jeżeli ty na początku meczu masz Wiśniewskiego z kartką, Zalewskiego z kartką, na Maltańczykach, jeździsz d**ą wślizgami, Kiwior nie wie, co ma zrobić? Wiśniewski zagrał dramatycznie słabo, Kiwior jeszcze gorzej od Wiśniewskiego - podsumował Kowalczyk, którego zdaniem w kadrze są zawodnicy, którzy bez względu na pozytywny wpływ Jana Urbana "będą odwalali gangsterki".

Polacy zakończyli rywalizację w grupie G w eliminacjach do mundialu z pięcioma zwycięstwami, dwoma remisami i jedną porażką. To przełożyło się na 17 punktów i drugie miejsce. Biało-Czerwoni końcem marca zagrają w barażach do przyszłorocznych mistrzostw świata. Rywali w walce o trzeci z rzędu udział w tej imprezie poznają w czwartek.

Komentarze (7)
avatar
Marek Golebiowski
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
A Kowalczyk nie pamięta meczu z Maltą w 1999roku gdzie nasza kadra męczyła się aż w 90 minucie zdobyła gola na 1:0. On grał do 71minuty.
Nie pamięta jak grał po dwa razy w meczach z Białorusią,
Czytaj całość
avatar
aagaj
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
jejku!
Ojczyzna żyję dzięki tej piłce i.......! 
avatar
deezoo68
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
4
3
Odpowiedz
a co to jest ten kowalczyk? jakaś mikstura na zaparcia? 
avatar
Jacek Wisniewski
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
No to po secie Wojciechu. 
avatar
DziedzicPruski
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
6
2
Odpowiedz
Tacy jak Kowal mają teraz swoje pięć minut. No bo za jego czasów to kadra grała, że hoho. Awansowali wtedy na wszystkie mundiale i euro. :D 
Zgłoś nielegalne treści