Dla Roberta Lewandowskiego to było udane zgrupowanie w reprezentacji Polski. 37-latek najpierw w meczu z Holandią (1:1) popisał się efektowną asystą przy golu Jakuba Kamińskiego. Potem przeciwko Malcie (3:2) strzelił pierwszą bramkę i miał udział przy trafieniu Pawła Wszołka.
"Lewy" jest zawodnikiem FC Barcelony, więc poniedziałkowy występ Biało-Czerwonych śledziły także hiszpańskie media. W portalu gazety "AS" pojawił się tytuł "Lewandowski bez cudu", co jest nawiązaniem do przegranej walki o pierwsze miejsce w grupie.
ZOBACZ WIDEO: Specjalny trening Górnika Zabrze. W wyjątkowym miejscu
Wspomniany "cud" to nawiązanie do meczu reprezentacji Hiszpanii z Maltą sprzed 42 lat. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego musiał wygrać różnicą 11 bramek, by wyprzedzić w grupie Holandię i awansować na Euro 1984. Tak też się stało. W Sewilli gospodarze zwyciężyli 12:1.
Polska również potrzebowała bardzo wysokiego zwycięstwa, tyle że nie był to jedyny warunek w grupie G.
"Polska, która potrzebowała pokonać Maltę 14 bramkami, a dodatkowo Litwa musiała pokonać Holandię, będzie musiała zagrać w barażach, aby zakwalifikować się do mistrzostw świata (...) Reprezentacja, prowadzona przez byłego piłkarza Osasuny i Valladolid, Jana Urbana, stanęła przed pozornie niemożliwym zadaniem, ale inspirowanym podobnym precedensem: historycznym zwycięstwem Hiszpanii nad Maltą 12:1 w 1983 roku" - pisze "AS".
"Lewandowski sam otworzył wynik meczu strzałem głową, czym potwierdził, że mimo 37 lat jeszcze ma sporo energii w zapasie, wysyłając wiadomość do Flicka i kierownictwa Barcy w debacie na temat celowości przedłużenia jego kontraktu" - czytamy dalej.
"Mundo Deportivo" także wspomina słynny mecz Hiszpanii z Maltą. Natomiast w ciekawszy sposób skomentowano gola Lewandowskiego.
"Polakom wystarczyło znaleźć w polu karnym Lewandowskiego, który skierował piłkę głową do siatki z taką samą łatwością, jakby to był strzał nogą. Epokowy napastnik".
Także madrycka "Marca" wspomniała o awansie reprezentacji Polski do barażów. Doświadczony napastnik zapracował sobie na pochwały.
"Lewandowski z Barcelony błyszczał, strzelając otwierającego gola w pierwszej połowie i marnując kilka okazji w drugiej. Jeden z jego strzałów doprowadził go gola Wszołka. 'Lewy' dzięki golowi może pochwalić się imponującymi statystykami w reprezentacji, której jest kapitanem: 163 mecze, 88 goli i 43 asysty".
Polska wygrała z Maltą, ale po dużych mękach, bo gol na 3:2 padł dopiero w 85. minucie po strzale z dystansu Piotra Zielińskiego. Nasza drużyna narodowa na początku przyszłego roku powalczy w barażach o awans na mundial.