"Lewy" znów na szczycie. Wszystko wróciło do normy

Getty Images / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Getty Images / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Robert Lewandowski w 2025 roku zawiesił reprezentacyjną karierę, a kończy go jako najlepszy strzelec Biało-Czerwonych. W klasyfikacji kanadyjskiej dorównał mu natomiast nowy lider drużyny narodowej.

Nie był to najlepszy rok Roberta Lewandowskiego pod względem skuteczności w reprezentacji Polski (7 razy gromadził okazalszy dorobek), ale cztery trafienia wystarczyły mu do tego, by ponownie - po roku przerwy - zostać najlepszym strzelcem Biało-Czerwonych.

W ubiegłym roku wewnętrzną klasyfikację wygrał Piotr Zieliński (4), a "Lewy" z dwoma bramkami był dopiero czwarty. Poza wspomnianym "Zielem" wyprzedzili to też Nicola Zalewski (3) i Sebastian Szymański (3).

Odkąd napastnik Barcelony zaczął grać w reprezentacji na miarę potencjału i oczekiwań, czyli od kadencji Adama Nawałki, jeszcze tylko raz zdarzyło się, by nie był najskuteczniejszym reprezentantem Polski w roku kalendarzowym.

Mowa o pandemicznym roku 2020, w którym zdobył tylko dwie bramki. Najlepszy strzelcem Biało-Czerwonych był wówczas Kamil Grosicki (4). W pozostałych był zdecydowanym numerem "1". Najlepiej spisał się w 2015 i 2021 roku, gdy zdobył po 11 bramek i wyrównał reprezentacyjny rekord wszech czasów, który w 1974 roku ustanowił Grzegorz Lato.

W 2025 roku "Lewy" trafiał do siatki w meczach z Litwą (dwukrotnie), Finlandią i Maltą, a do tego miał asystę przy jednej bramce. To niezły dorobek, biorąc pod uwagę, że wystąpił tylko w 7 meczach, a w jednym był zmiennikiem. Trzy spotkania w ogóle opuścił: w czerwcu z Mołdawią i Finlandią, gdy nie pojawił się na zgrupowaniu, i w październiku z Nową Zelandią, gdy Jan Urban go oszczędzał.

Pięć punktów daje mu pierwsze miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej (gole+asysty). W tym zestawieniu musi jednak dzielić się najwyższą lokatą z Jakubem Kamińskim. Nowy lider Biało-Czerwonych w mijającym roku strzelił dla Polski dwa gole, a przy trzech asystował. Obaj mieli blisko 30-proc. wkład w dorobek bramkowy reprezentacji.

Warto zwrócić uwagę na niepokojący fakt. Poza "Lewym" jedynym napastnikiem, który w 2025 roku strzelił gola dla Polski, był Karol Świderski. Piłkarz Panathinaikosu skompletował dublet w pierwszym spotkaniu z Maltą (2:0). W pozostałych ośmiu występach do siatki nie trafił. Podobnie jak przez cały rok Adam Buksa i Krzysztof Piątek.

Strzelcy goli i asystenci dla Polski w 2025 roku:

PiłkarzGoleAsysty
Robert Lewandowski 4 1
Jakub Kamiński 2 3
Piotr Zieliński 2 2
Matty Cash 3 2
Karol Świderski 2 0
Sebastian Szymański 1 1
Paweł Wszołek 1 1
Jakub Kiwior 1 0
Bartosz Slisz 1 0
Adam Buksa 0 1
Bartosz Kapustka 0 1
Jakub Moder 0 1
Krzysztof Piątek 0 1

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: setki tysięcy wyświetleń! Nagranie z Sochanem robi furorę

Komentarze (25)
avatar
trole to cz.uby z IQ 20 maks.
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
11
0
Odpowiedz
avatar
Anna Lewa
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
7
2
Odpowiedz
nieudolny zdobył szczyt nieudacznictwa ! 
avatar
KmitaMlaskaZorkinowi
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
14
3
Odpowiedz
Przez trzy lata magister strzelił 4 bramki w kadrze. Niesamowity wyczyn, kolejny rekord! Brawo kmita! 
avatar
expert futbolu
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
10
3
Odpowiedz
nieudolny jest w szczycie własnej nieudolności ! 
avatar
Zgryz
18.11.2025
Zgłoś do moderacji
11
4
Odpowiedz
Przypadkowa dobitka magistra z 3 metrów z Maltą i kolejna kolektywna masturbacja trenerów i pismactwa z wp. 
Zgłoś nielegalne treści