W Łucku (Ukraina) zorganizowano mecz z udziałem oldbojów. Celem było zebranie środków na cele charytatywne. Na boisku nie zabrakło piłkarzy, którzy przed laty dawali wiele radości ukraińskim kibicom.
Jednym z nich był Andrij Połunin. 54-latek to 9-krotny reprezentant Ukrainy. Dla niego mecz zakończył się tragicznie. W pewnym momencie były piłkarz zasłabł i choć udzielono mu pomocy, to nie udało się go uratować.
"Z głębokim smutkiem zawiadamiamy o śmierci Andrija Połunina - wspaniałego ukraińskiego piłkarza, wspaniałego człowieka i naszego dobrego przyjaciela... Rodzinie, przyjaciołom i wszystkim, którzy znali Andrija składamy szczere kondolencje. Dobre wspomnienia o nim będą żyły w każdym, kto kochał piłkę nożną i doceniał jego talent" - czytamy w komunikacie Narodowej Reprezentacji Weteranów Ukrainy.
Połunin na początku swojej kariery spędził kilka lat w Dnipro Dniepropietrowsku. W 1998 wyjechał z Ukrainy i trafił do Niemiec. Tam występował w barwach 1. FC Nuernberg, FC St. Pauli i Rot-Weiss Essen. Karierę zakończył w 2004 roku.
Po zawieszeniu korków na kołku pełnił różne funkcje w ukraińskich klubach. Ostatnio współpracował z Metalistem Charków w roli skauta.