"Maestro". Wcale nie Lewandowski. To on poprowadził Polskę do baraży

Getty Images / Polska przed meczem z Maltą
Getty Images / Polska przed meczem z Maltą

Robert Lewandowski był najlepszym strzelcem Polski w eliminacjach MŚ 2026, ale to nie on zasłużył na najwyższą ocenę za grę w kwalifikacjach do mundialu. Ba, w tym zestawieniu jest dopiero czwarty.

Robert Lewandowski przez dekadę dźwigał reprezentację Polski na swoich barkach. W latach 2014-2023 wniósł ją na pięć kolejnych turniejów o mistrzostwo Europy bądź świata, bijąc po drodze strzeleckie rekordy kwalifikacji do Euro czy mundialu. W drodze do baraży o awans do MŚ 2026 też odegrał ważną rolę, ale nie był najlepszym spośród reprezentantów Polski.

Owszem, z czterema golami był najskuteczniejszym Biało-Czerwonym. W dorobku ma też asystę, dzięki której był też liderem klasyfikacji kanadyjskiej. Więcej TUTAJ. To nie były jednak eliminacje, z których zapamiętamy jego grę. Jeśli już, to do annałów przejdzie jego czerwcowego spięcie z Michałem Probierzem, z którego wyszedł zwycięsko.

ZOBACZ WIDEO: Sceny przed meczem Malta - Polska. Dziewczynka skradła show!

Maestro

Na najwyższą ocenę zasłużył ten, który dotąd zwykle rozczarowywał. Albo inaczej: nie spełniał wygórowanych oczekiwań, które były podyktowane jego ogromnym potencjałem i unikalnymi nad Wisłą umiejętnościami. Lepiej późno niż wcale. 31-letni Piotr Zieliński był w eliminacjach liderem drużyny narodowej, jakiego w nim upatrywano od dekady.

Z ocen wystawianych przez WP SportoweFakty po każdym meczu wyciągnęliśmy średnią i najwyższą ma właśnie Zieliński - 7,0 (w skali 1-10). I to mimo bardzo niskiej noty (4,0) za pierwszy mecz z Holandią (1:1), w którym popełnił skutkujący bramką dla rywali błąd.

Zieliński w tych eliminacjach zarówno nosił fortepian, jak i na nim grał. I to jak grał. Tym razem zasłużył na pochwały nie tylko za potencjał, ale też za konkrety. Jego techniczne popisy służyły drużynie, a nie były sztuką dla sztuki. Gdy był ustawiony blisko, momentami wyglądał jak Andrea Pirlo w najlepszym czasie. Maestro.

Nie bez przyczyny, gdy z powodu kontuzji zabrakło go w pierwszych meczach z Litwą (1:0), Maltą (2:0) i Finlandią (1:2) drużyna Probierza prezentowała się tak, że od patrzenia pękały oczy. Gdy wrócił jesienią, gra weszła na zupełnie inny poziom.

Uskrzydlony

Drugi po Zielińskim według naszych ocen jest Jakub Kamiński (6,5). Trudno nazwać go odkryciem 2025 roku, bo funkcjonuje w tej kadrze od czterech lat. Ale to był na pewno rok przełomu, w którym przebojem wdarł się do "11". Dziś trudno wyobrazić sobie innego partnera "Lewego" w pierwszej linii.

Miał wahania formy, bo spektakularne występy przeplatał nieco słabszymi, ale jego współpraca z Lewandowskim wygląda obiecująco. I nie jest sztucznie wykreowana jak mityczny wręcz duet "Lewy" - Milik. Z dwoma golami i trzema asystami kończy eliminacje - wespół z kapitanem - jako lider klasyfikacji kanadyjskiej (wśród reprezentantów Polski).

"Lewy"? Już nie lider

Pozytywnym zaskoczeniem kwalifikacji był też Jan Bednarek (średnia: 6,5). 29-latek po przejściach w końcu sprostał roli lidera defensywy. Poza meczem w Helsinkach nie można mu nic zarzucić, a wręcz przeciwnie - zasłużył na pochwały.

I dopiero za podium jest Lewandowski ze średnią 6,16. "Lewy" długo apelował o to, by inni odciążyli go i wzięli na siebie odpowiedzialność za reprezentację i wygląda na to, że jego modły zostały wysłuchane.

W rozgrywkach Michał Probierz i Jan Urban skorzystali łącznie z 31 piłkarzy. Uznaliśmy, że notę końcową wystawimy tym, którzy otrzymali oceny w co najmniej połowie meczów el. MŚ 2026, czyli czterech i więcej. Takich graczy było 12.

Symptomatyczne, że najniżej oceniony z tej grupy jest Bartosz Slisz. To pokazuje, jak wielki problem mają kolejni selekcjonerzy ze znalezieniem odpowiedniej klasy następcy Grzegorza Krychowiaka. Probierz na tej pozycji próbował poza nim dziewięciu graczy, w tym nawet Zielińskiego. Urban w rewanżu z Holandią powtórzył, z lepszym skutkiem, eksperyment z "Zielem", ale "6" wciąż wydaje się najsłabszym ogniwem reprezentacji Polski.

Średnia ocen reprezentantów Polski za grę w el. MŚ 2026:

PiłkarzŚrednia ocenOcenione występy
Piotr Zieliński 7,2 5
Jakub Kamiński 6,5 6
Jan Bednarek 6,5 6
Robert Lewandowski 6,16 6
Jakub Kiwior 6,0 8
Matty Cash 6,0 6
Łukasz Skorupski 5,83 6
Sebastian Szymański 5,83 6
Przemysław Wiśniewski 5,5 4
Nicola Zalewski 5,4 5
Karol Świderski 5,25 4
Bartosz Slisz 5,17 6
Komentarze (18)
avatar
retman_
19.11.2025
Zgłoś do moderacji
9
0
Odpowiedz
Co portal to inne oceny, raczej bez euforii z baraży. A określenie maestro byłoby odpowiednie gdyby drużyna z 1. miejsca awansowała do MŚ. 
avatar
UpadeKłoderta
19.11.2025
Zgłoś do moderacji
7
6
Odpowiedz
dawno lider pownnien być zmieniony tak jak kapitan. Ale widocznie polacy tak lubią. 
avatar
Marek 87
19.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Problem jest taki że nie mamy az tak wielu wartościowych graczy na światowym poziomie jak choćby w siatkówce gdzie możemy wystawić jeszcze 2 lub 3 -6 szóstki które zagrają na światowym poziomi Czytaj całość
avatar
tom ek
19.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Przeżywacie tych milionerów co grają dla kolejnych milionów milionów nie dla was. Pokazują to olimpijczycy biorący emerytury olimpijskie w wieku gdy inni mają jeszcze przed sobą 20 lat harówki Czytaj całość
avatar
ΤreserΚlonόw
19.11.2025
Zgłoś do moderacji
8
2
Odpowiedz
Bednarek?? A to heca :-) 
Zgłoś nielegalne treści