Reprezentacja Brazylii pokonała 2:0 Senegal w meczu towarzyskim, który został rozegrany 15 listopada. Spotkanie w wyjściowym składzie "Canarinhos" rozpoczął Gabriel Magalhaes, który opuścił boisko w 64. minucie.
Obrońca zszedł z murawy kulejąc, a prognozy w sprawie jego urazu są bardzo niepokojące dla kibiców Arsenalu i Mikela Artety. "BBC" przekazało, że 27-latek najprawdopodobniej będzie pauzował cztery tygodnia, ale jego przerwa może potrwać nawet do stycznia.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za sceny! Deszcz dał się we znaki... sędziemu
Nieobecność Gabriela to duże wyzwanie dla hiszpańskiego trenera, zwłaszcza przed ważnym meczem z Tottenhamem Hotspur. Dotychczas Brazylijczyk tworzył solidną parę obrońców z Williamem Salibą, co sprawiło, że zespół stracił tylko pięć goli w Premier League.
W oczekiwaniu na wyniki badań, klub przygotowuje się do zastąpienia 27-latka. Do dyspozycji szkoleniowca są Piero Hincapie oraz Cristhian Mosquera.
Arsenal lideruje obecnie w rozgrywkach ligowych, lecz sezon komplikują urazy w drużynie. Oprócz Gabriela, na liście kontuzjowanych znaleźli się również inni gracze, tacy jak Martin Odegaard i Kai Havertz.