We wtorek (18 listopada) reprezentacja Polski musiała liczyć na to, że Austria i Dania nie przegrają swoich spotkań w ramach eliminacji MŚ 2026. Biało-Czerwoni potrzebowali tego, by znaleźć się w pierwszym koszyku baraży.
Choć Austria miała problemy z Bośnią i Hercegowiną, to ostatecznie zremisowała 1:1. Z kolei w meczu Danii ze Szkocją miał miejsce remis 2:2, ale w doliczonym czasie padły dwa gole dla drugiej z wymienionych ekip.
ZOBACZ WIDEO: Sceny przed meczem Malta - Polska. Dziewczynka skradła show!
Już w 3. minucie Scott McTominay popisał się kapitalnym trafieniem z przewrotki (wideo TUTAJ). Z kolei bramki, które dały Szkocji awans na mistrzostwa świata 2026, również były pięknej urody.
Najpierw bramkę na 3:2 zdobył Kieran Tierney, który dopadł do bezpańskiej piłki przed polem karnym. Ten zdecydował się oddać strzał z pierwszej piłki i była to kapitalna decyzja, bo udało mu się pokonać Kaspera Schmeichela.
Wówczas Szkoci skupili się na utrzymaniu piłki. Duńczycy z kolei szalenie atakowali, by po raz trzeci doprowadzić do remisu, dającego awans na przyszłoroczny mundial. Ostatecznie zostali jeszcze dobici.
Błąd zawodnika z Danii doprowadził do tego, że do piłki dopadł Kenny McLean. Ten zauważył, że Schmeichel jest daleko od swojej bramki i zdecydował się na strzał jeszcze z własnej połowy. Uderzenie okazało się perfekcyjne i tym sposobem trafił na 4:2, pieczętując awans Szkotów.
Wynik ten oznacza, że Duńczycy trafili do pierwszego koszyka kosztem Polaków, którzy znajdują się w drugim. O tym, z kim ostatecznie się zmierzą zadecyduje losowanie, do którego dojdzie już w czwartek, 20 listopada.