Na listopad reprezentacja Brazylii miała zaplanowane dwa kolejne mecze towarzyskie z uwagi na zakończenie eliminacji MŚ 2026. W pierwszym z nich "Canarinhos" po raz pierwszy w historii pokonali Senegal 2:0.
W kolejnym podopieczni Carlo Ancelottiego zmierzyli się z reprezentacją Tunezji. Tym samym byli zdecydowanymi faworytami tej rywalizacji.
ZOBACZ WIDEO: Specjalny trening Górnika Zabrze. W wyjątkowym miejscu
W 23. minucie padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. Sensacyjnie prowadzenie objęli Tunezyjczycy po tym, gdy wynik rywalizacji otworzył Hazem Mastouri. Asystę zanotował wówczas Ali Abdi.
Tuż przed przerwą Brazylijczycy byli w stanie doprowadzić do remisu. Pomógł w tym rzut karny, który został podyktowany po interwencji VAR. Wówczas "jedenastkę" wykorzystał Estevao Willian.
Po zmianie stron gospodarze mogli wyjść na prowadzeniu za sprawą kolejnego rzutu karnego. Wówczas jednak wykonał go Lucas Paqueta i kompletnie zawiódł, bo piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką.
W 90. minucie pojawiła się szansa, by Brazylia otrzymała kolejną "jedenastkę". Ostatecznie mimo interwencji VAR sędzia nie podjął takiej decyzji. Natomiast w doliczonym czasie gry Estevao trafił jeszcze w słupek, przez co ostatecznie mecz zakończył się niespodziewanym remisem.
Mecze towarzyskie:
Reprezentacja Arabii Saudyjskiej - Reprezentacja Algierii 0:2 (0:2)
Reprezentacja Chile - Reprezentacja Peru 2:1 (0:1)
Reprezentacja Cypru - Reprezentacja Estonii 2:4 (1:0)
Reprezentacja Wysp Owczych - Reprezentacja Kazachstanu 1:0 (1:0)
Reprezentacja Jordanii - Reprezentacja Mali 0:0
Reprezentacja Maroka - Reprezentacja Ugandy 4:0 (2:0)
Reprezentacja Brazylii - Reprezentacja Tunezji 1:1 (1:1)