Lazio próbuje podłączyć się do walki o awans do europejskich pucharów mimo nierównej formy. Wygrana z nisko notowanym US Lecce na Stadio Olimpico było zadaniem obowiązkowym do wykonania.
Bramka na 1:0 padła w 29. minucie po strzale Matteo Guendouziego. Francuz oddał nieczyste, a jednak skuteczne uderzenie z kilkunastu metrów po rajdzie oraz podaniu Tomy Basicia. Także w późniejszej fazie meczu Lazio było groźniejsze, jedno uderzenie obronił Wladimiro Falcone, inne Matteo Guendouziego odbiło się od słupka, a kiedy Boulaye Dia trafił do siatki, to bramka nie została uznana z powodu faulu. Gol na 2:0 padł dopiero w doliczonym czasie po uderzeniu Tijjaniego Noslina.
AS Roma wybrała się na stadion beniaminka w Cremonie. W podstawowym składzie Gian Piero Gasperiniego znalazł się Jan Ziółkowski, po czym obciążony żółtą kartką zszedł w przerwie zmieniony na Neila El Aynaouia. Sam Gasperini także nie wytrzymał całego meczu, ponieważ zobaczył najpierw żółtą, a następnie czerwoną kartkę za awanturowanie się na ławce rzymian.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
Giallorossi wygrali ten mecz 3:1 i umocnili się na miejscu premiowanym awansem do Ligi Mistrzów. Nawet zostali liderami bezpośrednio po meczu, wyprzedzając SSC Napoli. Do siatki strzelali kolejno Matias Soule, Evan Ferguson oraz Wesley Franca. Bramka na 1:3 w doliczonym czasie nie miała już dużego znaczenia i była tylko na otarcie łez dla US Cremonese.
12. kolejka Serie A:
Lazio - US Lecce 2:0 (1:0)
1:0 - Matteo Guendouzi 29'
2:0 - Tijjani Noslin 90'
US Cremonese - AS Roma 1:3 (0:1)
0:1 - Matias Soule 17'
0:2 - Evan Ferguson 64'
0:3 - Wesley Franca 69'
1:3 - Francesco Folino 90'
Tabela Serie A: