Ten mecz zapowiadał się interesująco z perspektywy polskich kibiców. W wyjściowym składzie Panathinaikosu Ateny znaleźli się Bartłomiej Drągowski i Karol Świderski, a po stronie Sturmu Graz od początku zagrał Filip Rózga.
Grecki zespół był uznawany za niewielkiego faworyta. Gospodarze napoczęli rywala z Austrii już w 16. minucie tej rywalizacji.
ZOBACZ WIDEO: Była 10. sekunda meczu. Niebywałe, co zrobił bramkarz
Po dośrodkowaniu z prawej flanki nikt nie przeciął toru lotu piłki, ale później Anass Zaroury dokładnie wrzucił zewnętrzną częścią stopy w kierunku Świderskiego. Reprezentant Polski najwyżej wyskoczył do futbolówki i po jego strzale głową bramkarz Oliver Christensen nawet nie ruszył się z miejsca.
Tym samym Świderski zanotował czwarte trafienie w bieżącej edycji Ligi Europy. Warto dodać, że doświadczony napastnik może pochwalić się taką samą liczbą zdobytych bramek w greckiej Super League.
Radość zawodników Panathinaikosu nie trwała długo. Sturm odpowiedział w 34. minucie spotkania, gdy filar Sturmu Graz Otar Kiteiszwili znalazł sposób na Drągowskiego. W drugiej odsłonie Davide Calabria jednak zapewnił wygraną 2:1 miejscowym.