Ostatni mecz Warty w 2025 roku. Poznaniacy spróbują jeszcze zaatakować lidera

Materiały prasowe / Warta Poznań
Materiały prasowe / Warta Poznań

Przed Wartą Poznań ostatni tej jesieni mecz o punkty. "Zieloni" podejmą Chojniczankę Chojnice i spróbują w końcówce rundy zaatakować liderującą w Betclic II lidze Unię Skierniewice.

Tydzień temu - w starciu z beniaminkiem - drużyna Macieja Tokarczyka doznała pierwszej porażki (0:2) po doskonałej serii 15 kolejek, w których ani razu nie schodziła z boiska pokonana. Teraz chce szybko wrócić na właściwą ścieżkę.

- Wykonaliśmy solidną pracę, która doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy. Miło patrzy się na tabelę i widzi Wartę w jej górnej części, ale to dopiero połowa sezonu, a najważniejsze jest to, co wydarzy się na końcu. Styl gry Unii nas nie zainspirował, bo to prostu zupełnie inny zespół niż my. Inny nie znaczy oczywiście gorszy - po prostu gra w inny sposób, który także prowadzi go do dobrych wyników. My skupiamy się na sobie - oznajmił opiekun poznaniaków.

W sobotę Warta spróbuje zatrzymać Chojniczankę, która jest ostatnio w wysokiej formie i z sześciu poprzednich ligowych meczów, przegrała tylko jeden.

- Chojniczanka ma wielu jakościowych zawodników, a jednym z jej liderów jest Valerijs Sabala. Oczywiście nie tylko on pracuje na zdobywane bramki - stoi za tym kilku piłkarzy i cały zespół. Mamy jednak swój plan, jak powstrzymać przeciwnika i mam przekonanie, że jesteśmy w stanie to zrobić, rozegrać dobry mecz i zwyciężyć - zaznaczył Tokarczyk.

Mecz 19. kolejki Betclic II ligi Warta Poznań - Chojniczanka Chojnice odbędzie się w sobotę o godz. 12.00.

Trwa zbiórka na nową trybunę na stadionie przy Drodze Dębińskiej. Z potrzebnej kwoty 350 tys. zł, zgromadzono już ponad 160 tys., a inicjatywę wsparło ponad 1,2 tys. osób.

W przerwie sobotniego spotkania klub planuje aukcję, z której dochód trafi właśnie na akcję powiększenia obiektu, a do wylicytowania będą m. in. trening z pierwszą drużyną "Zielonych" i kawa z trenerem Maciejem Tokarczykiem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Huknął nie do obrony. Asysta piętą skradła show

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści