W tym tygodniu w kalendarzu piłkarskim nie ma meczów w ramach europejskich pucharów, ale to nie oznacza, że topowe kluby mają wolne. FC Barcelona kontynuuje rywalizację w La Lidze, a w niej czeka na nią domowe spotkanie z innym uczestnikiem Ligi Mistrzów - Atletico Madryt. Początek we wtorek o godzinie 21.
Czy Hansi Flick wystawi od pierwszego gwizdka sędziego Roberta Lewandowskiego? Hiszpańskie media są w tym temacie wyjątkowo niezgodne. Dwa topowe dzienniki widzą w jedenastce Blaugrany - Roberta Lewandowskiego, dwa Ferrana Torresa.
Zdaniem dzienników "Sport" i "Marca" w podstawowym składzie FC Barcelony będzie Robert Lewandowski, a dzienniki "Mundo Deportivo" i "AS" stawiają na Ferrana Torresa. Jak widać, rozbieżności nie wynikają nawet z faktu, czy redakcja ma swoją siedzibę w Barcelonie czy w Madrycie.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
Niezależnie od decyzji Hansiego Flicka, część dziennikarzy w Hiszpanii będzie tego wieczoru zaskoczona.
Żadnej różnicy zdań nie ma w sprawie obsady bramki - od pierwszej minuty powinien wystąpić Joan Garcia, a Wojciech Szczęsny po raz kolejny zasiądzie na ławce rezerwowych.
Po wyleczeniu urazu, Robert Lewandowski powrócił do gry na początku listopada. Od tego czasu nie opuścił żadnego meczu FC Barcelony, ani reprezentacji Polski. Po powrocie ze zgrupowania kadry Jana Urbana wystąpił przez około godzinę w trzech spotkaniach Dumy Katalonii. Był podstawowym napastnikiem na mecze z Athletic Bilbao, Chelsea FC oraz Deportivo Alaves. Tym przeciwnikom strzelił jednego gola i raz asystował.
Także Ferran Torres gra regularnie i daje alternatywę na pozycji napastnika niemieckiemu szkoleniowcowi mistrza Hiszpanii.
Sama konfrontacja ma spore znaczenie w walce o pierwsze miejsce w La Lidze. FC Barcelona jest liderem, ale w czołówce pozostaje ciasno. Nad czwartym Atletico ma zaledwie trzy punkty przewagi.