Real Madryt celował w niedzielnym meczu 14. kolejki La Liga w zwycięstwo, które zapewniłoby drużynie utrzymanie prowadzenia w tabeli. Wyjazdowe spotkanie z Gironą FC zweryfikowało jednak te oczekiwania i zakończyło się remisem 1:1.
Pojedynek ten dostarczył sporo emocji. Choć w 40. minucie "Królewscy" mogli wyjść na prowadzenie, bramka Kyliana Mbappe nie została uznana z uwagi na zagranie ręką napastnika. Francuski gwiazdor co prawda wpisał się później na listę strzelców, wykorzystując rzut karny, ale zwrócił na siebie uwagę w inny sposób.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Huknął nie do obrony. Asysta piętą skradła show
Piłkarz wdał się bowiem w ostrą wymianę zdań z czwartym sędzią, Alejandro Clemente. Incydent miał miejsce, gdy Mbappe podszedł do sędziego z wyraźnymi pretensjami o jedną z decyzji. Hiszpański dziennik "Mundo Deportivo" ujawnił, jakie słowa padły z ust napastnika. "Spójrz na mnie, kiedy do ciebie mówię" - wykrzyczał, domagając się uwagi arbitra.
Clemente próbował uspokoić zawodnika, odpowiadając: "Posłuchaj mnie". Rreakcja Francuza była jednak zdecydowana. "Dlaczego tam patrzysz? Patrz na mnie, gdy do ciebie mówię!" - wypalił. Reakcja Mbappe była odzwierciedleniem wielkich emocji, jakie towarzyszyły temu spotkaniu.
A presja na Realu była ogromna. Zawodnicy Xabiego Alonso walczyli bowiem o przerwanie passy remisów. Tego celu nie udało się jednak osiągnąć, co sprawiło, że "Królewscy" spadli na drugie miejsce w tabeli. Ich dorobek wynosi obecnie 33 punty, a prowadząca FC Barcelona ma ich na koncie 34.