Od niedawna Mateusz Kochalski jest łączony z transferem do Borussii Dortmund. Fanem bramkarza podobno jest trener Niko Kovac, a decydująca miała być kapitalna postawa Polaka w ostatnim meczu Ligi Mistrzów Karabachu Agdam z Napoli.
Według azerskiego serwisu baku.ws klub z Zagłębia Ruhry jest gotów do podjęcia konkretnych kroków już w styczniu. Z kolei Karabach oczekuje za Polaka co najmniej 7 mln euro.
ZOBACZ WIDEO: Była 10. sekunda meczu. Niebywałe, co zrobił bramkarz
Przyszłość Kochalskiego związana jest również z wynikiem Karabachu w europejskich pucharach. Jeśli zespół awansuje do play-off Ligi Mistrzów, sprzedaż może zostać przesunięta na lato. Przypomnijmy, że Azerowie spisują się bardzo dobrze w rozgrywkach i po dwóch zwycięstwach, remisie i dwóch porażkach w 36-zespołowej lidze zajmują 19. pozycję.
Tymczasem w Borussii szykują do zmian w bramce. Po sezonie klub ma rozstać się z Gregorem Kobelem, który wyceniany jest na ok. 40 mln euro. 25-letni Polak jest wymieniany jako potencjalny następca Szwajcara.
Kochalski jest wychowankiem Legii Warszawa, z której definitywnie odszedł w 2022 r. do Stali Mielec. W sierpniu, rok temu, młody polski bramkarz zasilił Karabach za 900 tys. euro.