Robert Lewandowski w pierwszej połowie hitu La Ligi z Atletico Madryt (3:1), przy wyniku 1:1, w fatalnym stylu zmarnował rzut karny. Polak uderzył z "11" wysoko nad bramką Jana Oblaka. Nigdy nie spudłował z "wapna" tak bardzo. Więcej TUTAJ.
"Lewy" zaprzepaścił świetną okazję na zbliżenie się do lidera klasyfikacji strzelców La Ligi i dał się dogonić koledze z zespołu. Barcelona mimo wpadki Polaka pokonała Rojiblancos, a wynik spotkania ustalił Ferran Torres.
Dla Hiszpana, który w drugiej połowie meczu z Atletico zastąpił Lewandowskiego, zdobył tym samym swoją ósmą ligową bramkę w sezonie i zrównał się w strzeleckiej klasyfikacji Primera Division z "Lewym" i Vedatem Muriqim z Mallorki.
Niekwestionowanym liderem zestawienia jest Kylian Mbappe, który nad grupą pościgową ma sześć bramek przewagi. A już w środę będzie mógł powiększyć ten dystans.
Czołówka klasyfikacji strzelców La Ligi:
| M | Piłkarz | Bramki | Klub |
|---|---|---|---|
| 1. | Kylian Mbappe | 14 | Real Madryt |
| 2. | Robert Lewandowski | 8 | FC Barcelona |
| Vedat Muriqi | 8 | RCD Mallorca | |
| Ferran Torres | 8 (+1) | FC Barcelona | |
| 5. | Julian Alvarez | 7 | Atletico Madryt |
ZOBACZ WIDEO: Krychowiak w swoim stylu. Sala od razu wybuchła śmiechem
- a niewydarzone hejterki możecie Pana Lewandowskiego cmoknąć wiecie gdzie.