Tego chcemy uniknąć podczas losowania. "Niestety Europa się może trafić"

WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Youtube / Polskie Radio RDC / Robert Lewandowski i Piotr Zieliński oraz Jerzy Engel (w kółku)
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Youtube / Polskie Radio RDC / Robert Lewandowski i Piotr Zieliński oraz Jerzy Engel (w kółku)

W piątek o 18:00 odbędzie się losowanie grup do mistrzostw świata w 2026 roku. Jerzy Engel w rozmowie z WP SportoweFakty zdradził, kogo nie chciałby trafić oraz jaka drużyna byłaby dla naszej kadry odpowiednia.

Na razie udział reprezentacji Polski w przyszłorocznych mistrzostwach świata w  2026 roku niestety nie jest pewny. Kadra Jana Urbana podczas eliminacji wywalczyła drugie miejsce w tabeli i awansowała do baraży.

Po losowaniu, które odbyło się 20 listopada, "Biało-Czerwoni" zagrają w półfinale baraży z Albanią na PGE Narodowym. Organizatorzy zaplanowali starcie na 26 marca o 20:45. Jeśli nasza reprezentacja ewentualnie wygra z "Orłami", to trafi na zwycięzcę pary Ukraina - Szwecja. Federacja wyznaczyła mecz finałowy na trzy dni później.

ZOBACZ WIDEO: Krychowiak w swoim stylu. Sala od razu wybuchła śmiechem

Według ekspertów uchodzimy za faworytów do awansu do następnej rundy barażowej, jednak w finale nie wiadomo, z kim możemy zagrać. Niestety zarówno z Ukrainą, jak i ze Szwecją spotkania zawsze sprawiały trudności, jednak nasz rozmówca patrzy z optymizmem na marcowe zgrupowanie. - Wierzę, że awansujemy, a nawet jestem przekonany, że będziemy na przyszłorocznych mistrzostwach świata – mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Jerzy Engel, selekcjoner reprezentacji Polski podczas mundialu w 2002 roku w Korei Południowej i Japonii.

Jak wiadomo, organizatorzy mistrzostw świata w 2026 roku nie dopuszczą do gry w grupie drużyn z tego samego kontynentu, lecz wyjątek stanowi UEFA, czyli federacja europejska. Tylko kadry narodowe ze Starego Kontynentu mogą trafić na siebie w grupie, i to maksymalnie dwie.

Oprócz wcześniej wspomnianych rywali jest wielu takich, którzy nie "leżą" naszej kadrze.
Jednak 73-latek jasno zaznacza, co zdecydowanie nie będzie sprzyjać wyjściu z grupy zespołu Jana Urbana. - Europa może nam się niestety trafić, bo za moich czasów też wylosowaliśmy Portugalię (- przyp. red. przegraliśmy 0:4). Także to nie będzie najszczęśliwszy scenariusz - wspomniał były szkoleniowiec m.in. APOEL-u Nikozja oraz Wisły Kraków.

Z kolei zawsze, gdy reprezentacja Polski gra z mocnymi rywalami, na przykład w ostatnim czasie z Holandią w eliminacjach do mundialu (1:1, 1:1) oraz tak jak na ostatnich mistrzostwach w 2022 roku z Argentyną (0:2) oraz Francją (1:3), takie spotkania wzbudzają dużo większe zainteresowanie wśród kibiców. Jaki potencjalny rywal "Biało-Czerwonych" mógłby przyciągnąć większą liczbę widzów przed telewizor lub na stadion?

- Korea Południowa byłaby w porządku. Może byśmy się zrewanżowali za to, co było w 2002 roku - tłumaczy nasz rozmówca. Jerzy Engel oczywiście wspomina nasz pierwszy mecz na tamtym mundialu, kiedy w grupie trafiliśmy na jednego z gospodarzy turnieju i niestety przegraliśmy 0:2.

Ostatecznie okazało się, że Azjaci zajęli pierwsze miejsce w grupie D i uzyskali aż cztery punkty przewagi nad drugimi w tabeli Stanami Zjednoczonymi. Co ciekawe, Korea awansowała aż do półfinału i przegrała w nim z Niemcami zaledwie 0:1, a kilka dni później uznała również wyższość Turcji (2:3) w spotkaniu o trzecie miejsce.

Organizatorzy przeprowadzą losowanie grup do mistrzostw świata w 2026 roku w piątek o 18:00 w Waszyngtonie. TVP Sport pokaże transmisję, a WP SportoweFakty przeprowadzą relację na żywo.

Olaf Kędzior, dziennikarz WP SportoweFakty

Komentarze (1)
avatar
Jolka 379 nnnnnnnnn
5.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
O tej Korei to chłop niech nie wspomina 
Zgłoś nielegalne treści