Rio Ferdinand, były piłkarz Manchesteru United, przeprowadził się do Dubaju z żoną Kate i dziećmi. Decyzja ta wzbudziła kontrowersje, zwłaszcza po jego wystąpieniu. Anglik w piątek będzie prowadzącym losowania grup mistrzostwa świata 2026 w piłce nożnej.
Ferdinand, mówiąc o konieczności przystępnych cen biletów, powiedział. - Jestem człowiekiem z ludu, przybyłem z miejsca, gdzie zawsze chcieliśmy, by wszystko było dostępne - to stwierdzenie wywołało oburzenie wśród fanów.
ZOBACZ WIDEO: Krychowiak w swoim stylu. Sala od razu wybuchła śmiechem
Na platformie X pojawiło się wiele komentarzy krytykujących hipokryzję Ferdinanda. Jeden z internautów zauważył: "Człowiek z ludu, ale mieszka w Dubaju, unikając podatków w swojej ojczyźnie". Inny dodał: "Przeprowadził się, by uniknąć wspierania szkoły i szpitali".
Ferdinand tłumaczył swoją decyzję w programie LBC. - Gdyby system zdrowotny działał lepiej, myślę, że ludzie nie mieliby problemu z podatkami. To bardzo ważna kwestia, która wymaga odpowiedzi - zdradził.
Kontrowersyjną pozostaje także polityka FIFA dotycząca dynamicznego ustalania cen biletów na mecze mistrzostw świata w USA w 2026 r. Ceny wahają się od 60 do nawet 6 730 dolarów (ponad 23 tysiące złotych), co oburza fanów.