FC Barcelona w sobotę (6 grudnia) pokonała Real Betis 5:3. Tym razem w barwach "Dumy Katalonii" nie zobaczyliśmy żadnego Polaka. Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny przesiedzieli całe spotkanie na ławce rezerwowych.
W przypadku bramkarza nie było to żadne zaskoczenie. W tym sezonie "jedynką" dla Hansiego Flicka jest Joan Garcia. Nasz rodak grał tylko w momencie, gdy Hiszpan leczył kontuzję.
ZOBACZ WIDEO: Była 10. sekunda meczu. Niebywałe, co zrobił bramkarz
Pojawiła się szansa, że Szczęsny znowu skorzysta na problemach zdrowotnych swojego konkurenta. Po meczu w Sewilli zauważono, że Garcia idzie do autokaru, utykając. To od razu zainteresowało katalońskie media, bo we wtorek Barca ma mecz z Eintrachtem Frankfurt.
"Mundo Deportivo" dowiedziało się, że w tej chwili "występ Joana Garcii w Lidze Mistrzów nie jest zagrożony. Bramkarz doznał urazu w meczu z Betisem, ale nie przeszkodzi mu to w występie przeciwko Eintrachtowi".
To jednak nieoficjalne ustalenia. Ostateczna decyzja ws. gry 24-latka zapadnie na dniach. Jest cień szansy, że skorzysta na tym Szczęsny i zastąpi Garcię we wtorkowej potyczce, ale na razie stoi to pod wielkim znakiem zapytania.
Przed FC Barceloną bardzo ważny mecz, bo w tej chwili zajmuje 18. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów. Zwycięstwo nad Eintrachtem Frankfurt jest kluczowe w kwestii walki o pierwszą ósemkę, co da awans do 1/8 finału. Mecz odbędzie się we wtorek 9 grudnia o godzinie 21:00.