To była naprawdę dobra reklama polskiej ligi. Cracovia ostatecznie zremisowała z Lechem Poznań 2:2 w meczu 18. kolejki PKO Ekstraklasy.
Goście prowadzili po golu Mikaela Ishaka z rzutu karnego, jednak później musieli radzić sobie w osłabieniu po fatalnym zachowaniu Pablo Rodrigueza.
Cracovia wyrównała tuż przed przerwą za sprawą Mikkela Maigaarda, a w 79. minucie wyszła na upragnione prowadzenie.
I to w nie byle jakim stylu, bo przepiękny strzał z ponad 30 metrów oddał Mateusz Praszelik i pokonał Bartosza Mrozka.
Wydawało się, że może to być bramka na wagę trzech punktów, ale dosłownie po chwili ponownie był remis, gdyż dośrodkowanie Michała Gurgula wykorzystał Ali Gholizadeh.
Praszelik strzelił drugiego gola w tym sezonie. Drugiego fantastycznego, bo efektownie trafił też w spotkaniu z Motorem Lublin. Tyle tylko, że wtedy Cracovia przegrała, a teraz wywalczył zaledwie punkt.
Zobacz bramki Praszelika i Gholizadeha:
ZOBACZ WIDEO: Była 10. sekunda meczu. Niebywałe, co zrobił bramkarz