Cztery miliony wyświetleń. Ukarany Salah wrzucił do sieci zdjęcie

Getty Images / Molly Darlington/Getty Images / Mohamed Salah
Getty Images / Molly Darlington/Getty Images / Mohamed Salah

Liverpool FC wyleciał na wyjazdowy mecz Ligi Mistrzów z Interem bez Mohameda Salaha, co było karą za jego głośny wywiad. Egipcjanin pokazał, jak spędza czas, gdy reszta jego kolegów klubowych przebywa w Mediolanie.

W tym artykule dowiesz się o:

W ostatnich dniach wybuchł spór na linii Mohamed Salah - Arne Slot. Egipcjanin w trzech poprzednich meczach Premier League usiadł na ławce rezerwowych, a w dwóch z nich nawet się z niej nie podniósł. Swojej frustracji dał wyraz po zremisowanym w sobotę 3:3 starciu z Leeds, gdy nieoczekiwanie wyszedł do mediów.

- Nie wiem, co powiedzieć... To trochę śmieszne, nie mogłem w to uwierzyć. Wydaje się, że klub wrzucił mnie pod autobus... Ktoś chce, żebym wziął całą winę na siebie (...) Kiedyś miałem dobrą relację (ze Slotem - przyp. red.). Teraz nie mamy żadnej - wypalił. Zaznaczył też, że nie wie, jak będzie wyglądała jego przyszłość po zakończeniu Pucharu Narodów Afryki, na który wyjedzie już w grudniu.

ZOBACZ WIDEO: Krychowiak w swoim stylu. Sala od razu wybuchła śmiechem

Reakcja władz klubu przyszła natychmiast. Za karę Salah nie znalazł się w kadrze Liverpoolu FC na wyjazdowy mecz Ligi Mistrzów z Interem Mediolan (początek we wtorek o 21:00) i nie poleciał z resztą kolegów do Włoch. Na dziesięć godzin przed startem spotkania postanowił podgrzać atmosferę w mediach społecznościowych.

Równo o 11:00 czasu polskiego zamieścił na swoim profilu w serwisie X zdjęcie z siłowni Liverpoolu. Oprócz niego nie było w niej nikogo innego. Nie dodał żadnego komentarza do tej fotografii, jednak jej wydźwięk w świetle obecnej sytuacji i tak jest wymowny

Wpis Salaha wywołał ogromne poruszenie. W ciągu nieco ponad dwóch godzin od publikacji zyskał ponad 4 mln wyświetleń i około 140 tys. polubień. 

Jak łatwo było przewidzieć, temat konfliktu z Egipcjaninem zdominował poniedziałkową konferencję prasową Slota przed meczem z Interem. Holenderski szkoleniowiec przedstawił swój punkt widzenia na tę sytuację.

-  Nie czuję, żeby nasza relacja się popsuła. On ma prawo czuć to, co czuje. Ja do sobotniego wieczora nie miałem takiego wrażenia. Oczywiście piłkarze nie lubią za bardzo trenera, gdy nie grają, ale podchodził z szacunkiem do każdego członka drużyny, ciężko trenował. Byłem zaskoczony, gdy po meczu usłyszałem, co powiedział. Cóż, to nie pierwszy i nie ostatni raz, kiedy zawodnik, który nie gra, wypowiada się w podobny sposób - komentował.

Komentarze (3)
avatar
Tadeusz Niemczewski
10.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Coś jest nie zrozumiałego w tym wydarzeniu,na co dzień nie interesuje się piłką ,ale nazwisko tego trenera nie utkwiło mi w pamięci, Salah jest filarem największych sukcesów Liverpoolu ostatnic Czytaj całość
avatar
Hejtmistrz
9.12.2025
Zgłoś do moderacji
6
3
Odpowiedz
Gdyby na miejscu Salaha był magister, to by Slota zwolnił. 
avatar
bberezny
9.12.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
Dobrych zawodników trzeba szanować . Jeśli jednak za bardzo podnoszą piórka to mimo wszystko obciąć. 
Zgłoś nielegalne treści